Mam wrażenie, że Nintendo Switch to konsola, na którą w krótkim czasie pojawiło się bardzo dużo akcesoriów, a producenci chyba dostrzegli jej potencjał, bo takich rzeczy ciągle przybywa, zarówno tych oficjalnych jak i nie. Przykładu nie trzeba szukać daleko, bo ostatnio nawet samo Nintendo zapowiedziało oficjalną podstawkę do ładowania konsoli. Jakiś miesiąc temu napisałem tekst o akcesoriach, które warto kupić w pierwszej kolejności jak tylko dorwiemy Switcha w swoje ręce, a teraz – poniekąd nawiązując do tamtego artykułu – chcę wam pokazać, jakie ciekawe dodatki do konsoli możemy znaleźć w Chinach. 

Jeszcze, słowem dłuższego wstępu.

Według mnie takim typowym „must-have” do Switcha jest etui ochronne (choćby tylko na samą konsolę), folia na ekran, która zabezpieczy go przed zarysowaniem i karta pamięci, która pozwoli nam magazynować cyfrowe gry, jeżeli nie będą mieścić się już w pamięci wewnętrznej konsoli. Przedział cenowy jest bardzo szeroki, bo przykładowo takie etui możemy kupić zarówno za kilkanaście złotych, ale też, jak się bardzo postaramy, nawet za kilkaset. Problem w tym, że to co droższe czy ładnie to ujmując, licencjonowane, nie zawsze jest lepsze i mam nadzieję, że większość z was zdaje sobie z tego sprawę.

Umieściłem tutaj kilka akcesoriów do konsoli Nintendo Switch, które sam już zamówiłem i używam albo planuję to zrobić. Gadżety pochodzą ze sklepu GearBest, bo raz, że z nimi od dłuższego czasu współpracujemy, a dwa, jak na razie mają największą ofertę na switchowe akcesoria (co wcale w przypadku Nintendo nie jest takie łatwe) spośród wszystkich chińskich sklepów. Wspomnę jeszcze o tym, że żadne producent jak i sam sklep nie miały wpływu na to, co pojawiło się w tym zestawieniu, ale pozwoliłem sobie dodać swoje reflinki, więc będzie bardzo miło, jeżeli ktoś decydując się na zakup, z niego skorzysta 🙂

28Bitdo SF30 Pro i SN30 Pro

Według mnie najciekawsze, najbardziej oryginalne i geekowskie kontrolery do Switcha (i nie tylko) jakie kiedykolwiek powstały. Nie trudno zauważyć, że inspiracją do ich stworzenia były 8-bitowe konsole z lat 80-tych i 90-tych jak przykładowo NES. A raczej ich pady, choć tutaj dodano też dwa analogi, przez co układ przycisków jest podobny do tego z kontrolerów od PlayStation. Kontroler z powodzeniem podłączymy też do urządzenia z systemem Windows, macOS, Android czy takich wynalazków jak Raspberry Pi, dzięki komunikacji Bluetooth. Gadżet pochodzi od znanej firmy 3Bitdo, która stworzyła też adapter USB pozwalający na podłączenie do „Pstryczka” padów od innych konsol (o adapterze napisałem trochę niżej). Kontroler jest oczywiście bezprzewodowy i w środku ma baterię o pojemności 500 mAh.

Jak zauważyliście, są dwie wersje kontrolera od 8Bitdo – ta z czterokolorowymi przyciskami ma numer SF30 Pro, a ta z fioletowymi przyciskami to z kolei SN30 Pro. Cena jest niemal identyczna. Jeżeli zdecydujemy się na SF30 Pro to zapłacimy około 155 złotych, a SN30 Pro około 154 złote. W obydwu przypadkach wysyłka realizowana jest z Chin z opcją dsotawy przez Netherlands Registered – paczka rejestrowana, którą powinniśmy dostać w niecały miesiąc.

Ja czekam na swoją sztukę 8Bitdo SF30 Pro, więc jak tylko przyjdzie, podzielę się pierwszymi wrażeniami.