BlackBerry podgrzewa atmosferę przez oficjalną premierę BlackBerry KEY2, co jest raczej standardową praktyką wszystkich producentów, którzy chcą zwrócić uwagę na swój nadchodzący smartfon. I szczerze powiedziawszy, nawet wcześniejsze przecieki jakoś nie sprawiają, że mój entuzjazm słabnie, mimo tego, że już wiemy jak ten smartfon będzie wyglądał, prawie z każdej strony. Nowa zapowiedź jest krótka, ale można się w niej doszukać kilku ciekawostek. 

BlackBerry KEY2 nie będzie się znacząco różnił od swojego poprzednika. Konstrukcja będzie zbliżona do KEYone, ale można zauważyć nieco inną strukturę z tyłu, bardziej prostokątną ramkę czy udoskonaloną (mam nadzieję) klawiaturę QWERTY. Ekran zostaje ten sam, ale nieco przeorganizowano przyciski na bokach, a z tyłu pojawił się podwójny aparat (dobrze chociaż, że nie wrzucili notch’a). Tak w skrócie można opisać drugą odsłonę androidowego smartfona z klawiaturą, o ile oczywiście potwierdzi się to, co widzieliśmy dotychczas.

Wracając do zapowiedzi, potwierdzają się dwa obiektywy z tyłu, ale nie to akurat najbardziej przykuło moją uwagę. W miejsce prawego przycisku Shift pojawił się inny przycisk, którego nie było widać na grafice ze smartfonem. Widać zatem, że był to zapewne wstępny projekt, a im bliżej premiery, tym więcej rzeczy się zmienia. Jeszcze nie wiadomo do czego ów przycisk będzie wykorzystywany, ale wydaje mi się, że może być skrótem do menedżera aplikacji lub menu z aplikacjami (tak przynajmniej piszą też o nim w sieci), co z jednej strony jest dobre, a z drugiej, niekoniecznie. Po co mieliby robić skrót do drawera, skoro szybciej można dostać się do niego klikając środkową ikonę w dolnym pasku? Plusem jest natomiast to, że nie będzie dwóch takich samych przycisków, bo po prostu jest to niepotrzebne na tak małej klawiaturze, którą można ogarnąć jednym kciukiem.

Premiera BlackBerry KEY2 jest zaplanowana na 7 czerwca, a konferencja odbędzie się w Nowym Jorku. Póki co nie wiadomo czy będzie prowadzony jakiś livestream.

źródło: YouTube