Jedną z ostatnich nowości w smartfonach, nie tylko tych od Huawei, jest możliwość odblokowania smartfonu przy pomocy twarzy użytkownika. Tak, wiem co pomyśleliście przed chwilą i wcale nie chodzi o to, że musimy docisnąć policzkiem do ekranu, żeby odblokować. Po prostu to taki skrót myślowy, ale każdy raczej wie o co chodzi. W skrócie, podnosimy telefon, przednia kamerka rozpoznaje naszą facjatę i daje dostęp do telefonu. Jeżeli o takiej funkcji marzyli użytkownicy Huawei Mate 10 Pro to już mogą być pewni, że niektóre marzenia się spełniają. Jest aktualizacja i odblokowanie twarzą!

Huawei Mate 10 Pro udało mi się przetestować jakoś na początku tego roku i nadal dobrze ten smartfon wspominam. Zresztą, nazwałem go wtedy najlepszym smartfonem jaki udało się zrobić Chińczykom i gdyby nie Huawei P20 Pro nadal bym tak uważał. Co prawda, nie dosięgnął go jeszcze trend z dziwnymi wycięciami w wyświetlaczu (czyt. notch), ale był to już smartfon z wyższymi proporcjami ekranu, co do serii Mate idealnie pasowało, bo pozwoliło jeszcze nieco zmniejszyć wymiary urządzenia. Bardzo jestem ciekaw co Huawei zaserwuje nam podczas premiery następcy, ale o tym przekonamy się zapewne dopiero za kilka miesięcy.

Wracając do najważniejszej informacji, Huawei Mate 10 Pro dostał dzisiaj całkiem sporą, ale i też niezwykle ważną aktualizację. Sporą, bo użytkownicy mają do pobrania prawie 800 MB. Ważną, przynajmniej z dwóch powodów, bo wprowadzającą kilka istotnych nowości i zmian. O pierwszej z nich już wspomniałem – możliwość odblokowania urządzenia po rozpoznaniu twarzy użytkownika. Oczywiście nie działa to tak jak chociażby w iPhonie X, ale zawsze jest to jakaś alternatywa dla tych, którzy nie przepadają za czytnikiem linii papilarnych z tyłu. Druga ważna zmiana dotyczy bezpieczeństwa, ponieważ w aktualizacji dodano poprawki zabezpieczeń Google wydane w maju 2018 roku. Tym samym, Huawei Mate 10 Pro dołącza do niewielkiego grona najbardziej aktualnych i poniekąd bezpiecznych smartfonów.

Do listy zmian można jeszcze dorzucić te związane z poprawą łączności Bluetooth, z optymalizacją wyświetlania interfejsu użytkownika i działaniem VoWiFi – funkcji, która znana jest też jako Wi-Fi Calling i pozwala między innymi na wykonywanie połączeń głosowych poza zasięgiem sieci komórkowej.

Dzięki Marcin za info!
źródło: Twitter