Xiaomi Mi Band 3 to nowa odsłona opaski aktywności, która ma szansę stać się tą najpopularniejszą. Będzie miała ciężkie zadanie, bo poprzednią generację ma chyba każdy, kto choć trochę interesuje się takimi gadżetami, ale warto przypomnieć, że Trójka będzie dostępna w dwóch wersjach – z i bez NFC. Zatem, jak to mówią Francuzi – Szanse są. Najnowsza wersja smartbanda od Xiaomi trafiła już do sprzedaży, a w tak zwanym międzyczasie dostała aktualizację. Wprowadza funkcję, która według mnie w takim urządzeniu powinna być od początku.

Mi Band 3 jest bardzo podobny do Mi Banda 2, ale to nie jest tak, że nic się w nim nie zmieniło. W zasadzie wbrew panującej opinii, zmieniło się sporo począwszy od większego ekranu, który teraz ma 0,78 cala, pojemniejszej baterii 110 mAh, przez wyższą wodoodporność czy w końcu stabilniejsze połączenie dzięki bluetooth w wersji 4.2. Do tego dochodzi jeszcze kilka kolorów pasków (jak dobrze pamiętam, wcześniej fabrycznie był tylko czarny) i wspomniana już wersja z NFC, która będzie ponoć dostępna dopiero we wrześniu (ale z drugiej strony nie ma co płakać, bo będzie domyślnie obsługiwała płatności przez Mi Pay, a nie Google Pay).

1. Xiaomi Mi Band 3, czyli gadżet, który biorę w ciemno
2. Z wizytą w chińskim Xiaomi Mi Store. Pierwszy kontakt z Xiaomi Mi 8, Mi 8 SE i Mi Band 3

Jak twierdzą użytkownicy, którzy już mają nowego Mi Banda na ręku, ostatnia aktualizacja wprowadziła funkcję, która pozwala wyciszyć smartfon bez konieczności wyjmowania go z kieszeni spodni, torebki czy gdzie tam go jeszcze trzymacie. Pewnie nie tylko ja twierdzę, że taka funkcja powinna być już dawno dostępna i to w każdym tego typu urządzeniu, bo w wielu sytuacjach może okazać się pomocna. Przykładowo, gdy chcemy wyłączyć szybko dźwięki wchodząc do kościoła, restauracji, urzędu czy na jakiś egzamin. Póki co, funkcja działa tylko w połączeniu ze smartfonami na Androidzie (dla iOS zostanie wprowadzona później).

Xiaomi Mi Band 3 kupicie między innymi w sklepie GearBest. W chwili pisania tego tekstu wspomniana opaska aktywności kosztowała dokładnie 34,59 USD, czyli około 129 złotych.

źródło: Gizmochina