Telefony z serii Pixel od Google, to prawdopodobnie najbardziej kompletne urządzenia z Androidem. Mają niemalże wszystko, co mogłoby uszczęśliwić geeka z krwi i kości. Począwszy od dobrej jakości wykonania, przez płynność działania po świetne aparaty fotograficzne. Z racji tego, są one urządzeniami pożądanymi, ich cena często powoduje, że zakup pozostaje w sferze marzeń. Pixele znacząco bowiem różnią się od Nexusów, które miały inną grupę docelową. Obecnie, telefony produkowane przez Google to urządzenia, które w bezkompromisowy sposób mają prezentować zalety systemu Android. Udaje się to na tyle mocno, że w następnych miesiącach na rynek wejdzie trzecia już generacja tych urządzeń. 

Każda premiera potrzebuje odpowiedniego marketingu, o czym doskonale wiedział między innymi Steve Jobs. Kampanie reklamowe, które powstawały za czasów jego obecności w Apple, zawsze zapadały w pamięć. Świat jednak się zmienił, a wraz z tym pojawiło się wiele nowych metod promowania produktów. YouTube zyskał popularność, pojawił się Snapchat oraz Instagram, na którym nie brakuje chętnych do promocji różnego rodzaju produktów. Pierwszy z wymienionych serwisów rozwinął się jednak na tyle mocno, że stopniowo zaczął wypierać telewizję. Zapewne dzięki temu, sam Google zdecydował się wykorzystać ten serwis do promocji swoich październikowych premier.

Październikowych? Tak – to wynika z ogłoszenia opublikowanego na portalu Famebit, który jest wykorzystywany w dużej mierze przez marketingowców do zamieszczania swoich ofert. Jedna z nich dotyczy smartfonów Google nadchodzącej, trzeciej generacji. Firma (niewykluczone, że samo Google) poszukuje kanadyjskich twórców treści, którzy chcieliby zamienić swój obecny smartfon na Pixela 3 i nieco o tej zmianie opowiedzieć. Oferta jak każda inna, z tą różnicą, że w opisie ogłoszenia podano premierę urządzeń, która ma odbyć się 4 października. Przypadek? Nie sądzę.

 

źródło: AndroidPoliceAndroidAuthority