Kiedy Google porzuciło serię Nexus, nie brakowało jęków zawodu. Były to przecież telefony względnie tanie, z naprawdę dobrą specyfikacją, a co najważniejsze – z porządnym wsparciem dla oprogramowania, które przez długi czas pozostawało aktualne. Urządzenia te musieliśmy pożegnać, bo na ich miejsce pojawiły się Pixele. „Zmiana pokoleniowa” nie byłaby niczym złym, gdyby nie drastyczny wzrost cen tychże urządzeń, co spowodowało spadek zainteresowania Pixelami, wśród posiadaczy Nexusów. Nie zmienia to jednak faktu, że telefony te finalnie znalazły swoich właścicieli, którzy byli skłonni wydać swoje ciężko zarobione pieniądze na produkt bezkompromisowy. Dlatego też Google, po raz trzeci zaprezentuje niebawem kolejną generację swoich smartfonów, o których wiemy już coraz więcej.

Google Pixel 3 XL może usiąść na androidowym tronie, aż do prezentacji kolejnej, czwartej już generacji. Plotki wskazują, że będzie to urządzenie topowe pod każdym względem, co może znacząco podbić zainteresowanie nadchodzącą premierą, mimo najpewniej wysokiej ceny. Dzięki wideo, które pojawiło się na YouTube zamieszczone przez osobę, która w jakiś sposób stała się posiadaczem telefonu jeszcze przed jego oficjalną premierą, wiemy już o nadchodzącym modelu całkiem sporo.

Pixel 3 XL będzie gigantem. Ciężko inaczej określić telefon, którego ekran jest 6,7-calowy i ma rozdzielczość QHD+. Tak duża przekątna ekranu przypomina mi czasy 7-calowych tabletów, które jeszcze kilka lat temu miały się bardzo dobrze, a dzisiaj stopniowo „wymierają”. Rynek nie znosi próżni, ale jeszcze do niedawna nie spodziewałbym się, że to telefony staną się konkurencją dla poniekąd przerośniętych krewnych.

Sercem urządzenia będzie najmocniejszy na ten moment procesor od Qualcomma, czyli Snapdragon 845, któremu towarzyszyć ma 4 GB pamięci RAM. Nie jest to dużo jak na dzisiejsze standardy, jednakże Google, podobnie jak Apple chce pokazać, że liczy się optymalizacja, a nie sztuczne pompowanie specyfikacji, która na papierku nie odzwierciedla działania. Aparat fotograficzny ma mieć rozdzielczość 12,2 Mpix, z którego zdjęcia pomieścimy w 64 GB pamięci wewnętrznej, choć najpewniej pojawią się także bogatsze warianty pamięciowe. Bateria urządzenia to 3430 mAh, a system to oczywiście najnowszy Android 9.0 Pie. W telefonie nie zabraknie podstawowych modułów łączności jak Wi-Fi, Bluetooth 5.0, GPS/GLONASS oraz NFC. Zadbano także o dodanie czytnika odcisku palca. Całość prezentuje się naprawdę świetnie, choć można mieć nieco wątpliwości, szczególnie co do designu. Z mojego punktu widzenia notch jest zdecydowanie przesadzony i wolałbym, aby Google poszło w stronę Xiaomi Mi MIX 2S, znajdując przy tym nieco lepsze miejsce na ulokowanie frontowego aparatu.

zdjęcie głównie pochodzi z serwisu Pixabay
źródło: androidcentral.com