Xiaomi ma w swojej ofercie wiele smartfonów, dzięki czemu każdy znajdzie coś pod swoje preferencje. Są smartfony mniejsze jak między innymi te z serii Redmi oraz znacznie większe, którym bliżej do tabletów aniżeli telefonów komórkowych. Do tej drugiej grupy należy Xiaomi Mi Max 3, który jest po prostu gigantem. Dla wielu osób będzie on nieporęczny, jednakże jak widać po wynikach sprzedażowych starszych generacji, nieustannie znajdują się chętni by go kupić. Myślę, że nie inaczej będzie także z najnowszym modelem z tej serii, który właśnie wkroczył na polski rynek.

Mi Max 3 nareszcie zadebiutował na polskim rynku. Został on zaprezentowany po raz pierwszy w dniu 19 lipca, a więc trzy miesiące temu. Wszyscy ci, którzy chcieli stać się jego właścicielami zmuszeni byli wydać swoje pieniądze w chińskich sklepach, pozbawiając się w ten sposób gwarancji oraz prawa do rękojmi. Coś kosztem czegoś, bowiem zakupy w Chinach dają także nieco oszczędności.

Xiaomi Mi Max 3
Xiaomi Mi Max 3

Specyfikacja Xiaomi Mi Max 3 prezentuje się następująco:

  • 6,9-calowy ekran IPS 18:9 o rozdzielczości 2160×1080 pikseli
  • Procesor Qualcomm Snapdragon 636, Adreno 509
  • 64 GB / 128 GB* pamięci wewnętrznej + microSD
  • 4 GB / 6 GB RAM*
  • Android 8.1 Oreo z nakładką MIUI 10
  • Aparat główny 12 Mpix z przesłoną f/1.9 + pomocniczy 5 Mpix z f/2.0.
  • Aparat przedni 8 Mpix z przesłoną f/2.0
  • Bluetooth 5.0, Wi-Fi 802.11ac, LTE B20
  • dual SIM (hybrydowy)
  • czytnik linii papilarnych
  • bateria 5500 mAh
  • głośniki stereo
  • USB-C
  • 176,15 x 87,4 x 7,99 mm

Wariant zaznaczony gwiazdką nie jest dostępny oficjalnie w Polsce.

Teraz, gdy phablet od Xiaomi jest oficjalnie dostępny w Polsce, każdy może dokonać świadomego wyboru zakupowego. Model Mi Max 3 dostępny jest w kolorze czarnym w cenie 1249 złotych za podstawowy wariant z 4 GB pamięci RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej ROM. Cena wydaje się być bardzo przyjazna, bowiem osobiście spodziewałem się większej różnicy względem tej ze sklepu Gearbest czy Banggood. Pozostaje tylko się cieszyć.

Co ciekawe, Xiaomi Mi Max 3 mieliśmy już w rękach, więc możecie zapoznać się z pierwszymi wrażeniami. Ewentualnie możecie też obejrzeć recenzję Majster Pirza, bo pojawiła się jako jedna z pierwszych na Youtubie.