Samsung niedawno wypuścił na rynek flagowca z rysikiem, czyli Galaxy Note 9. Model przyjął się na rynku dosyć entuzjastycznie, pomimo wysokiej ceny (de facto wciąż dużo niższej od iPhone Xs). Nie od dzisiaj wiadomo, że prezentacja smartfona z rysikiem, zawsze poprzedzała główne danie, które corocznie jest oczekiwane przez wielu geeków. Mowa o serii Galaxy S, która już niebawem również zostanie zaktualizowana. W sieci huczy już od plotek o przyszłorocznym Galaxy S10. 

Jedna z ostatnich informacji jaka trafiła do sieci pozwala zobaczyć jakie plany ma koreański producent na nadchodzące miesiące. W skrócie, można przyrównać je do tego, co zaserwowało nam Apple. Najprawdopodobniej czekają nas trzy warianty Samsunga Galaxy S10, które pozwolą dokonać zakupu pod własne, indywidualne preferencje, co potwierdza jedna z uzyskanych niedawno certyfikacji.

Według opublikowanych informacji w sieci, nazwy kodowe nadchodzących modeli to: SM-G9700, SM-G9730 oraz SM-G9750.

Galaxy S10 - warianty
Galaxy S10 / fot. Mobielkopien

Można więc przypuszczać, że zobaczymy Samsunga Galaxy S10 oraz Galaxy S10 Plus, podobnie jak to miało miejsce w poprzedniej generacji. Największą zagadką jest jednak trzeci, dodatkowy model, który może zaskoczyć nas najbardziej. Dotychczas, Samsung miał w zwyczaju wypuszczać na rynek również model Active, jednakże odbywało się to kilka miesięcy po premierze podstawowych modeli.

Wiele wskazuje na to, że tym razem chodzi o coś innego – spekuluje się o specjalnym, fotograficznym wydaniu flagowca z czterema obiektywami, który mógłby pomóc zdetronizować obecnego, mobilnego króla fotografii jakim jest Huawei P20 Pro. Czas pokaże, czy domysły okażą się rzeczywistością. Jedno jednak jest pewne – Samsung chce nas zaskoczyć, a ja trzymam kciuki, żeby mu się to udało.

Zdjęcie główne pochodzi z: Pixabay