Kiedy Razer w ubiegłym roku zaprezentował swój pierwszy smartfon, nie brakowało entuzjastów. Dla wielu osób był to powiew świeżości wśród bardzo podobnych modeli. W 2017 roku w mojej opinii wyróżniło się zaledwie kilka smartfonów i wśród nich był właśnie Razer Phone. Nie odniósł on spektakularnego sukcesu, jednakże pozostał w pamięci użytkowników jako nietuzinkowe urządzenie, które powinno zaspokoić nawet najbardziej wymagających użytkowników. Wczoraj, firma znana przede wszystkim ze sprzętu dla graczy, po raz kolejny podniosła rękawice i weszła na ring. Pokazała Razer Phone 2! 

Razer Phone 2 został ulepszony względem poprzednika w kilku aspektach. Przez to może wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie, szczególnie na zachodnich rynkach, gdzie wydanie kilkuset dolarów na nową zabawkę nie jest żadnym problemem.

Razer Phone 2
Razer Phone 2 / fot. Razer

Względem poprzednika, zmieniło się przede wszystkim wnętrze.

Z wyglądu smartfon pozostał bowiem niemalże nietknięty, co poniekąd może cieszyć. Oznacza to, że nie tylko nie zmieniono bryły, ale również nie dodano notcha, który jest obecnie zmorą użytkowników, którzy są nim dręczeni przez wielu producentów.

Sercem urządzenia w nowej generacji jest Snapdragon 845 współpracujący z 8 GB pamięci operacyjnej RAM. Gry i aplikacje, a także różnego rodzaju inne dane można przechowywać na 64 GB pamięci wewnętrznej, jednakże można ją rozszerzyć nawet do 2 TB za pomocą slotu na karty mikro SD. Zmieniono więc tylko procesor? Pozory mylą, bowiem znacznie więcej dzieje się kiedy przyjrzymy się wykorzystanemu ekranowi IGZO. Odświeża obraz w 120 Hz, przy rozdzielczości 2560×1440 pixeli. Dodatkowo jest on w stanie wyświetlić szeroką paletę barw, dzięki czemu wspiera HDR w serialach i filmach dostarczanych np. w usłudze Netflix. Względem ubiegłorocznego modelu, poprawiono także jasność tego 5,72-calowego wyświetlacza.

Ekran w Razer Phone 2
Ekran w Razer Phone 2 / fot. Razer

 

To nie koniec zmian. Zastosowana bateria wciąż ma pojemność 4000 mAh, jednakże wykorzystuje obecnie QuickCharge 4+, które jest  najnowszym dostępnym standardem szybkiego ładowania w układach Snapdragona. Oznacza to mniej więcej tyle, że czas ładowania telefonu będzie jeszcze krótszy niż w poprzedniku, co może cieszyć amatorów mobilnej rozgrywki, do których to najnowsza propozycja jest skierowana. Wiele osób martwi się jednak, że szybkie ładowanie naraża baterię na wysokie temperatury. Razer zatroszczył się również o to, ulepszając system chłodzenia, który nosi nazwę Vapor Chamber Cooling.

Razer Phone 2 w stacji dokującej
Razer Phone 2 w stacji dokującej / fot. Razer

Mówiąc o zmianach, warto dodać także coś o aparacie, a w zasadzie aparatach, bo są dwa. Mają 12 megapikseli (f/1.75 oraz f/2.6), a jeden z nich jest szerokokątny. Z ciekawszych rzeczy można też wymienić certyfikat IP67 oraz bezprzewodowe ładowanie. Nie zapomniano także o głośnikach stereo i ulepszeniu silniczka wibracji, który w pierwszej generacji był po prostu słaby.

Wiele wskazuje więc na to, że druga generacja może odnieść prawdziwy sukces, nawet w cenie… 849 euro. W Polsce podobno ma kosztować 3699 złotych. Pierwsze wysyłki mają ruszyć jeszcze w tym roku, a dokładniej od 9 listopada.