Smartfony na przestrzeni ostatnich lat bardzo się rozwinęły, ewoluowały. Dzięki temu, obecnie nie wykorzystujemy ich wyłącznie do komunikacji, ale również robimy nimi dobrej jakości zdjęcia czy nagrywamy wideo. Często to właśnie aparat jest wyznacznikiem tego jak udany jest dany model. Nasze kieszonkowe smartfony zastępują nam kompakty, ponieważ zamiast nosić dwie rzeczy, preferujemy nosić jedną. Wciąż jednak wykorzystywanie smartfonów do nagrywania wideo jest utrudnione z racji średniej jakości dźwięku w nagraniach. Często wyklucza to poważniejsze nagrywanie. Google postanowiło się tym zająć, wprowadzając bardzo istotną z punktu widzenia wideomaniaków zmianę.

W sieci od pewnego czasu zaczęły pojawiać się informacje, jakoby aplikacja aparatu w najnowszych Pikselach miała otrzymać wsparcie dla zewnętrznych mikrofonów. Przez dłuższy czas były to tylko i wyłącznie przypuszczenia oparte na informacjach z anonimowych źródeł. Teraz, kiedy zostało to oficjalnie potwierdzone przez pracowników Google, można spodziewać się, że ta mała zmiana nie tylko zadowoli użytkowników, ale także przetrze szlak innym producentom, którzy jeszcze takiej możliwości nie wprowadzili.

Jak do tej pory, można było wykorzystywać zewnętrzne mikrofony, jednakże wymagało to użytkowania aplikacji zewnętrznych deweloperów. Korzystanie z mikrofonu podpinanego przez złącze USB-C w oficjalnej aplikacji nie było możliwe, co skutkowało, że wielu użytkowników nawet nie rozważało takiej opcji, zwyczajnie o niej nie wiedząc.

Mówi się, że aktualizacja dodająca tę funkcję dotrze do użytkowników już 18 października, a więc w dzień rozpoczęcia oficjalnej sprzedaży najnowszej linii Pixelów. Fani dobrej jakości wideo powinni być zadowoleni. Co ważne, także posiadacze smartfonów od Google poprzednich generacji będą mogli cieszyć się z tej zmiany, co jest potwierdzeniem, że Google nie zapomina posiadaczach starszych modeli jak chociażby Pixel 2.