Osobiście nigdy nie byłem audiofilem i nie zanosi się na to żeby to się zmieniło. Dla mnie liczy się komfort użytkowania słuchawek, jakość ich wykonania oraz jakość dźwięku, to oczywiste. Żeby zobrazować mój słuch, mogę powiedzieć, że różnicę widzę co każde 300 złotych w górę. Dlatego też, gdy usłyszałem pierwszy raz o słuchawkach AirPods byłem zadowolony, ponieważ idea wydawała się być świetna. Spodziewałem się jednak niższej ceny, bowiem 600-700 złotych za takie słuchawki to dla mnie zdecydowanie zbyt dużo. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż czytam informacje na temat nadchodzącej generacji, czyli Apple AirPods 2. 

Mówi się, że premiera kolejnej generacji AirPodsów zbliża się coraz większymi krokami, co może zwiastować certyfikat nadany przez Bluetooth SIG z początkiem listopada. Zdradza on nieco informacji o nadchodzącej premierze, choć wciąż nie jest to zbyt wiele. Na ten moment poznaliśmy nazwy kodowe oraz informacje o sposobie komunikacji ze smartfonem.

Apple AirPods
Apple AirPods / fot. Apple

Certyfikat wydany przez Bluetooth SIG wskazuje na to, że nowe AirPods 2 będą wykorzystywać Bluetooth 5.0. Obecna generacja słuchawek bezprzewodowych od Apple opiera się na starszej wersji lecz prawdopodobnie nie tylko to ulegnie zmianie.

Mówi się, że nowe słuchawki mają wspierać polecenie „Hey Siri” i ulepszony zostanie także sam chip. Niestety, mimo stosunkowo niewielkich zmian, najprawdopodobniej cena ulegnie podwyżce, choć o tym przekonamy się za kilkanaście tygodni, kiedy Apple zaprezentuje światu owoc swojej pracy.

Na ten moment nie znamy konkretnej daty premiery, lecz mówi się o początku 2019 roku. Przypomnę, że pierwsza generacja słuchawek trafiła do sprzedaży pod koniec 2016 roku. Warto więc już gromadzić potrzebne do zakupu środki, bo jak znam Apple – tanio nie będzie.