Odkąd pamiętam, niemalże każda edycja iPhonów miała swoje defekty i nie wszystko było z nimi w porządku. Obudowy iPhonów 3G oraz 3GS pękały, iPhone 4 miał problem z zasięgiem, 4S z żółtawym wyświetlaczem, a to tylko wierzchołek góry lodowej. Problemów nowszych generacji nie chce mi się opisywać, ale jak każdy wie – takowe istnieją i dotykają użytkowników zwiększając im ciśnienie. Wydawało by się, że pierwszego bezramkowca od Apple nie trapi żaden problem, co byłoby czymś nowym. Telefon przez długi czas zbierał świetne recenzje, a jego jedynym grzechem była wysoka cena. Okazuje się jednak, że ku zaskoczeniu wszystkich, iPhone X wcale nie jest tak perfekcyjny, a na pewno nie jego ekran.

Apple zaskoczyło dzisiaj spore grono sadowników, uruchamiając program naprawczy dla modelu iPhone X. Okazało się, że model ten cierpi na wadę wyświetlacza w wyniku czego niektóre egzemplarze będą potrzebować jego wymiany. Firma z Cupertino zazwyczaj interweniuje w przypadku istotnych problemów, dlatego też uruchomienie programu naprawczego dla jednego z najpopularniejszych obecnie iPhonów można traktować nie tylko jako oznakę profesjonalizmu firmy, ale także przyznanie się do winy.

iPhone X
iPhone X / fot. Apple

Czym objawia się wadliwy ekran w iPhonie X? Część użytkowników na różnego rodzaju forach internetowych zgłaszała problemy z odczytywaniem dotyku. Często telefon odczytywał je błędnie i nieprecyzyjnie. Czasami wiązało się to również ze spóźnioną reakcją, w wyniku czego irytacja użytkowników wzmagała się.

By oddać telefon do darmowej naprawy, wystarczy udać się do najbliższego autoryzowanego punktu Apple – czyli w przypadku Polski, jednego z resselerów, którzy zajmą się problemem raz na zawsze.

Warto jednak nadmienić, że nie każdy egzemplarz jest wadliwy. Jeżeli więc jak do tej pory nie odczuwaliście żadnych kłopotów związanych z użytkowaniem swojego smartfona, możecie spać spokojnie.