Pocophone F1 to jedno z najciekawszych urządzeń, które zadebiutowały na rynku w 2018 roku. Kompromis pomiędzy ceną, a jakością jest wyważony niemalże perfekcyjnie, szczególnie jeśli kupimy telefon bezpośrednio z chińskich sklepów z elektroniką. Zdarzały się promocje, w której ceny Pocophone F1 znacznie zbliżały się do tysiąca złotych, co jest fantastyczną ofertą jak za sprzęt ze Snapdragonem 845. Tym bardziej, kiedy weźmiemy pod uwagę, że za pośrednictwem szybkich aktualizacji otrzymuje on więcej funkcji. Ta nadchodząca przyniesie bardzo istotną zmianę, która jeszcze w większym stopniu pozwoli mówić o modelu Pocophone F1 jako flagowym.

Zmiana będzie dotyczyć kamery, która jak do tej pory rejestrowała wideo wyłącznie w rozdzielczościach 1080p i 2160p przy 30 klatkach na sekundę. Mało wymagających użytkowników, którzy raz na jakiś czas decydują się na nagranie krótkiego filmu z weekendowego wypadu za miasto, to satysfakcjonowało, lecz z pewnością nie wszystkich. Xiaomi zdecydowało się nad tym faktem jeszcze trochę popracować, co przyniesie efekty najprawdopodobniej już w lutym.

Poco F1
POCO F1 / fot. POCO India

Nadchodząca aktualizacja doda obsługę rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę.

Jest to świetna wiadomość, bowiem wbrew pozorom, wciąż jest na rynku sporo flagowców, które tego nie potrafią.

To jednak nie jedyna zmiana, która czeka użytkowników tego smartfona. Są pogłoski, jakoby Xiaomi pracowało nad wsparciem Widevine L1 dla Poco F1, dzięki któremu możliwe jest oglądanie filmów w serwisie Netflix i podobnych filmów i seriali w najwyższej możliwej jakości. Nie jest jednak pewne kiedy prace zostaną ukończone i w jaki sposób będzie trzeba zaktualizować urządzenie, bowiem OTA w tym wypadku nie wchodzi w grę. Nie mniej jednak są to dobre nowiny, z których użytkownicy Poco mogą się cieszyć.