Nikt nie lubi, gdy nasze oczy są wypalane przez jaskrawy ekran naszych urządzeń mobilnych, szczególnie późną porą. Coraz częściej zdają sobie z tego sprawę deweloperzy aplikacji mobilnych, którzy implementują w nich także ciemne warianty warstwy wizualnej. Nie rozwiązuje to jednak całego problemu, ponieważ po pierwsze, wciąż nie wszyscy podchodzą do tego w ten sposób, a po drugie samo Google nie dba wystarczająco o wizualną spójność całego systemu. Tylko nieliczne nakładki pozwalają uruchomić tryb ciemny (Dark mode) w całym systemie, lecz wiele wskazuje na to, że już niedługo może się to zmienić.

Wszystko za sprawą Google, a właściwie nadchodzącej wersji Androida Q, która za kilkanaście tygodni będzie mieć swoją premierę. Redaktorzy z znanego i lubianego serwisu XDA Developers mieli okazję przetestować jedną z pierwszych kompilacji nowego Androida na Pixelu 3, dzieląc się przy tym interesującym wideo.

Zerknijcie sami:

Najciekawszą informacją wynikającą z wideo jest to, że Google nareszcie dodało obsługę tryb ciemnego do swojego systemu mobilnego.

Osobiście uważam to za świetną informację, szczególnie od momentu instalacji na moim komputerze systemu MacOS Mojave, który również wprowadził taką funkcję. To jednak nie jedyna zmiana w Android Q, jest ich znacznie więcej.

Redaktorzy XDA ujawnili, że w systemie można uruchomić opcję, która określana jest jako „Desktop-Mode”. Ciężko zgadywać cóż to jest, gdyż opcja ta nie działa w obecnym buildzie, jednakże można przypuszczać, że Google szykuje dla nas rozwiązanie na wzór Samsung DeX. Jest to ciekawa informacja, ponieważ wiązałoby się to z koniecznością przeprojektowania interfejsu kilku aplikacji, a być może napisaniu nowych.

Na razie możemy jedynie zgadywać, jakie rozwiązanie przygotuje dla nas Google. Liczę, że będzie ono po prostu użyteczne. W wersji pokazowej nowej wersji systemu przeprojektowano także zakładkę dotyczącą prywatności, jak też ustawienia deweloperskie, które tak naprawdę powinny nazywać się „opcjami dla geeków”.

Do czasu premiery wiele może się jeszcze zmienić, ale znamy już bazę w oparciu o którą będą tworzone kolejne kompilacje systemu.