Xiaomi to marka, która w swoich założeniach miała być pogromcą smartfonów droższych producentów. Smartfony z serii Redmi, które zadebiutowały jako pierwsze, miały być cennym zamiennikiem zachodnich rozwiązań na azjatyckim rynku. Okazały się być na tyle dobre, że zafascynowani użytkownicy z Europy decydowali się na import tych tanich urządzeń na własną rękę. Azjatyckie sklepy internetowe widząc ten trend poszerzały swoją ofertę, co generowało ogromne zyski. Po kilku latach Xiaomi wkroczyło na rynek europejski, wychodząc naprzeciw dużemu zainteresowaniu konsumentów. Mimo zwiększonej popularności, firma nie zapomniała o swoich korzeniach, wciąż intensywnie rozwijając serię Redmi, która w ostatnim czasie zyskała status samodzielnej marki, nadal kreowanej przez Xiaomi.

Same założenia jednak się zmieniły. Xiaomi widząc sukces Honora, który jest marką konkurencyjnego Huawei, zdecydowało się pójść o krok dalej. W ofercie Redmi znajdują się dzisiaj nie tylko smartfony o podstawowej specyfikacji sprzętowej, jak np. Redmi 6A, ale także porządnie wykonane średniaki, jak Redmi Note 7, którego prezentacja wywołała falę radości z uwagi na stosunek ceny do jakości. Wiele wskazuje na to, że do tej wesołej rodzinki już niebawem dołączy model ze znacznie większymi możliwościami.

Redmi Note 7
Redmi Note 7 / fot. Mi

Mówi o tym sporo źródeł, między innymi forum XDA. Mówi się, że marka Redmi zaprezentuje nie tylko obiecanego już jakiś czas temu Redmi Note 7 Pro (mocniejszą wersję Redmi Note 7), ale również bliżej nieokreślonego flagowca opartego na procesorze Qualcomm Snapdragon 855.

Jest to naprawdę ciekawa informacja, zważywszy na niedawną wypowiedź Lei Juna, który jest założycielem marki Xiaomi. Stwierdził, że oddzielenie Redmi od Xiaomi pozwoli stworzyć dwa zespoły, osobno pracujące nad flagowcami oraz smartfonami budżetowymi. Wydawać by się mogło, że najlepszymi telefonami pod logotypem Redmi będą modele Note, lecz najpewniej będziemy mile zaskoczeni tą drobną niekonsekwencją.

Czyżby zbliżał się Redmi X?