Jest w nim trochę Huawei P20 Pro, co widać, gdy spojrzymy na ułożenie i trzy aparaty z tyłu. Tylko gradientowej obudowy brakuje, ale… nie uprzedzajmy faktów. Jest też w nim trochę OnePlusa 6T, co z kolei można zauważyć z przodu smartfonu. Pewnie jeszcze kilka rzeczy by się znalazło, ale jeżeli tak rzeczywiście ma wyglądać Xiaomi Mi 9 to… mam wrażenie, że będzie przestarzały już na starcie.

Osobiście najlepiej wspominam Xiaomi Mi 6. Nie tylko ze względu na wygląd czy wykonanie, ale też aparat, bo Chińczycy względem Mi Piątki zrobili spory krok do przodu. Zresztą, mogliście się o tym przekonać przy okazji recenzji Mi 6 i zdjęć jakie tam się pojawiły. Wtedy można było rzeczywiście powiedzieć, że #XiaomiLepsze. Teraz, patrząc na Mi 9 jedyne co mi się rzuca na usta to #XiaomiNudne.

Zerknijcie na grafikę:

Xiaomi Mi 9
Xiaomi Mi 9 / fot. Ben Geskin (Twitter)

Według źródła jest na niej Xiaomi Mi 9 i to niemal w pełnej okazałości. Ewidentnie jest to zdjęcie prasowe, które oczywiście zupełnym przypadkiem trafiło do sieci na kilka dni przed oficjalną premierą smartfonu. Smartfon ma ekran z małym wycięciem na górze, czytnik linii papilarnych w ekranie i trzy, pionowo ulokowane aparaty z tyłu. Słowo podsumowania? Nudaaaa… Już teraz można się domyślać, że będzie nowe MIUI, ale raczej nie oczekiwałbym lepszej jakości zdjęć czy przyjemniejszej kultury pracy niż było to chociażby w Mi MIX 3.

A wy co myślicie o takim Xiaomi Mi 9? Czy czymś jednak zaskoczy? Oby, choć szczerze w to wątpię. Mam wrażenie, że seria Mi stała się trochę zachowawcza, a pałeczkę innowacyjności przejęła seria Mi MIX.