Czy tego chcemy czy nie, Snapchat znacząco wpłynął na dzisiejszą młodzież, a pośrednio również na trendy w aplikacjach mobilnych instalowanych na naszych smartfonach. Przez długi czas był czymś rewolucyjnym, co trochę przeraża, zważywszy że został zaprojektowany do przesyłania tzw. nudesków ( ͡° ͜ʖ ͡°). Pomimo targetu, dobrze przyjął się do przekazywania znajomym informacji o lokalizacji, właśnie jedzonej pizzy czy pobycie na siłowni. Stał się tak dużym sukcesem, że Instagram, a nawet Facebook zdecydowali się pójść podobną ścieżką implementując tak zwane „Stories”. WhatsApp zrobił to samo, w wyniku czego użytkownicy zaczęli trochę narzekać.

Dwa lata temu, po wprowadzeniu tej funkcji do komunikatora, pojawiło się pytanie – Po co? WhatsApp to jedna z niewielu aplikacji służących do komunikacji, która nie oferowała zbędnych udziwnień, przynajmniej do teraz. Niemalże wszyscy konkurenci zdecydowali się podążać często za dziwnymi trendami, odstraszając trochę swoich stałych użytkowników. WhatsApp zrobił to samo, co nie dało zbyt wiele radości użytkującym aplikację.

WhatsApp
WhatsApp

Dlatego też, WhatsApp ma zamiar wykorzystać nowy algorytm, tak aby „stories” stały się mniej inwazyjne.

Do tej pory każdemu z użytkowników pokazywały się wszystkie nowe statusy, które nie zostały jeszcze wyświetlone. Obecnie testowane jest nowe rozwiązanie wśród użytkowników iOS w Brazylii, Hiszpanii oraz Indiach. Na podstawie naszych preferencji, częstości korespondencji z konkretnymi użytkownikami oraz informacji z serwisów społecznościowych aplikacja będzie pokazywać tylko to, co najistotniejsze i potencjalnie mogłoby nas zainteresować. W ten sposób planuje się zminimalizować ilość „spamu”, który przeszkadza w tym co najistotniejsze – zwykłej korespondencji.

Nie wiadomo, kiedy aktualizacja ta zostanie wdrożona w pozostałych krajach, również na platformie Android. Kiedy już będzie o tym wiadomo, z pewnością o tym napiszemy.