Jakiś czas temu napisałem artykuł, który pośrednio dotyczył asystentów głosowych, skupiając się na tym stworzonym przez Samsunga, czyli Bixby. Złośliwi powiedzą, że pisałem o tym najbardziej niechcianym, a zarazem najbardziej niedopracowanym. W najnowszych modelach z serii Galaxy S, czyli Galaxy S10e, Galaxy S10 i Galaxy S10+ dodano opcję w oprogramowaniu, która pozwala zmienić akcję po naciśnięciu przycisku fizycznego dedykowanego asystentowi. Niestety, w sposób oficjalny nie dało się tego zrobić na poprzednich generacjach urządzeń, ale koreański producent nareszcie poszedł po rozum do głowy. 

Dlaczego tak twierdzę? Wszystko dlatego, że Samsung udostępnił specjalną aktualizację dla takich modeli jak Galaxy S8, Galaxy S8+, Galaxy S9, Galaxy S9+ oraz Galaxy Note 8 i Note 9, która pozwoli użytkownikom na zrobienie na swoich modelach dokładnie tego samego co w najnowszych flagowcach. Oczywiście bez konieczności wymiany smartfona na nowy 🙂

Osobiście zastanawiam się, jak interpretować ten ruch. Wydaje mi się, że można to odczytać jako – „tak, przegraliśmy”. Być może ciężko porównywać skalę porażki, ale w mojej ocenie Samsung wycofa się z Bixbiego tak samo, jak Microsoft wycofał się z Windows Phone. Nie dziś, nie jutro, ale długofalowo może to nastąpić, tym bardziej, że Google mocno inwestuje w Google Assistant, który ma ambicje stać się hegemonem w tej materii, a przynajmniej w androidowym świecie.

Samsung uczy się na błędach i teraz do przycisku Bixby można przypisać inną funkcję

Mimo wszystko, użytkownicy mogą się cieszyć, że opcja „Bixby Key Customization” trafi również do starszych modeli, które bez wątpienia wciąż dają radę z racji tego, że nie starzeją się zbyt szybko.

Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Flickr