Głupio się przyznać, ale nie potrafię grać w karty. Zapewne gdyby była taka konieczność, to bym się nauczył, ale bez tego da się żyć. Wolę planszówki bądź grę na konsoli od rozrywki znanej naszym rodzicom za ich młodzieńczych lat. Nie da się jednak ukryć, że od pewnego czasu gry karciane przechodzą pewną transformację i trafiają pod różnymi postaciami na platformy mobilne, ale również na komputery i konsole. Przykładem niech będzie Hearthstone czy tytułowy Gwint od CD Projekt, który niebawem wkroczy także na nasze smartfony.

Z racji mojej niechęci do gier karcianych, zagrałem może kilka partii w Hearthstone, a Gwinta podczas gry w Wiedźmina 3 pomijałem jak mogłem. Moja niechęć jest na tyle duża, że nawet gdyby płacili za grę, to pewnie bym odmówił. Jestem jednak dziwacznym wyjątkiem, a osób lubiących tego typu rozgrywkę jest znacznie więcej, więc CD Projekt nie ma zamiaru próżnować, a ja mam nadzieję, że ich upór doprowadzi polskiego dewelopera do jeszcze większego sukcesu na rynku gier.

Do rozpoczęcia prac przy mobilnym GWINCIE przygotowywaliśmy się od dłuższego czasu. Kluczowym jest dla nas to, by wiernie przenieść wszystko, co stanowi o unikatowości naszej karcianki — piękną grafikę oraz rozbudowaną rozgrywkę — do mniejszego, ale nie mniej ambitnego formatu, jakim są smartfony. Przystosowaliśmy także nasze technologie, w tym napędzającą rozgrywkę sieciową GWINTA platformę GOG Galaxy, by mogły w pełni obsłużyć platformy mobilne. Efekty naszej pracy będziecie mogli zobaczyć jeszcze w tym roku, na co osobiście nie mogę się doczekać. – Jason Slama, szef Gwint. 

Nie wyznaczono konkretnej daty premiery, powiedziano jednak że gra na systemy mobilne ukaże się w jesieni bieżącego roku, przy czym wersja na iOS ukaże się pierwsza. Nie jest to przypadek odosobniony co może wskazywać na to, że na tworzeniu gier i aplikacji na urządzenia z logiem nagryzionego jabłuszka zarabia się po prostu więcej, stąd taka, a nie inna hierarchia.

Dla niewtajemniczonych dodam, że karcianka Gwint rozgrywa się w świecie Wiedźmina i jak dotychczas na każdą z platform została udostępniona za darmo. Deweloper, jak każda inna osoba zarabiać musi, tak więc w grze zostały zaimplementowane drobne mikropłatności, które jednak nie są wymagane do sprawnej i przyjemnej rozgrywki. Miejmy nadzieję, że nic nie zmieni się w przypadku wersji mobilnej, a jeśli już, to tylko na plus.