Mam wrażenie, że teraz wszyscy wymieniają swoje klasyczne dyski w komputerach na SSD albo zmieniają obecne SSD na takie o większej pojemności. Ale to nic dziwnego, bo ceny tych nośników mocno poleciały w dół i wreszcie można sobie na nie pozwolić. Sam to zrobiłem w kilku komputerach, a na horyzoncie jest jeszcze jeden. I właśnie w nim wyląduje testowany tutaj dysk Netac N600S o pojemności 720 GB.

Wreszcie doczekaliśmy czasów, gdzie zakup dysku półprzewodnikowego nie rujnuje domowego budżetu i nie sprawia, że przez najbliższy miesiąc karmimy się chlebem z bułką na śniadanie. No dobra, może trochę przesadziłem, ale pamiętam jakby to było wczoraj kiedy za 128-gigabajtowy SSD od Plextora, który od kilku lat siedzi w mojej stacjonarce, dałem jakieś 400 złotych i to w promocji. Teraz taki dysk o nawet lepszych parametrach mogę mieć za około 1/3 tej ceny. Mało tego, kilka tygodni temu zrobiłem upgrade dysku w laptopie mojej rodzicielki i dzięki jednej z promocji na Amazonie, Cruciala MX500 o pojemności 250 GB wyrwałem za… 134 złote.

I teraz, nawet jeśli potrzebujemy coś większego to nie musimy wydawać blisko czterocyfrowej kwoty jak kiedyś. Przykładem jest testowany tutaj Netac N600S o pojemności 720 GB, którego można mieć za mniej niż 300 złotych. Mówi się o nim coraz więcej, sporo osób poszukuje testów w sieci, więc stwierdziłem, że trzeba go sprawdzić.

Netac N600S 720 GB
Netac N600S 720 GB

Może to głupio zabrzmi, ale wreszcie mogę powiedzieć o dysku SSD, że jest ładny. W sensie, zazwyczaj obudowa takiego dysku jest szara lub czarna (sam mam stacjonarkę z czarnym środkiem i czerwonymi akcentami), a tutaj mamy piękny błękit. Wiem, że to pierdoła i kolor nie ma nic wspólnego z wydajnością, ale wspomnieć muszę, bo trzeba przyznać, że Netac N600S na pewno wyróżnia się z tłumu. Poza tym, obudowa jest w całości aluminiowa i wokół górnej krawędzi widać błyszczące przeszlifowanie. Po prostu, wygląda to dobrze, chociaż trzeba uważać, by przez przypadek nie zarysować obudowy. Mam wrażenie, że nieuważne przejechanie śrubką podczas montażu czy uderzenie w ostrą krawędź sprawi, że wszelkie uszczerbki będą mocno rzucały się w oczy.

Dysk ma standardowe mocowanie na cztery śrubki od spodu albo po bokach w zależności od tego gdzie i jak chcemy go przymocować. Jest w wersji slim, bo ma 7 mm grubości, więc powinien się zmieścić wszędzie, nawet w jakiegoś sprytnie zaprojektowanego i cieniutkiego ultrabooka. Korciło mnie żeby zajrzeć do środka i chociażby spojrzeć jaki tam siedzi kontroler, ale nie godziło się to z potrzebą zachowania gwarancji (na obudowie jest plomba). Takie informacje można jednak łatwo znaleźć w sieci i dogrzebałem się do tego, że w testowanym Netacu jest kontroler SM2258X od SiliconMotion.

W pudełku obok dysku znajdziemy jeszcze kawałek papieru, który wygląda na instrukcję, ale raczej nic nam ona nie powie, bo roi się tam od chińskich znaczków. I jestem niemal pewien, że będzie tak niezależnie od tego gdzie taki dysk kupimy. Nie znajdziemy śrubek montażowych czy plastikowego adaptera, by zwiększyć wysokość dysku do 9,5 mm. Z drugiej jednak strony, nie jest to wymagane, bo na pewno każdy kto taki dysk chce zamontować, wysupła cztery śrubki gdzieś z pudełka narzędziowego.

Netac N600S 720 GB
Netac N600S 720 GB

Netac N600S to dysk SSD w rozmiarze 2,5″ ze wsparciem interfejsu SATA III i w jego przypadku trzeba wiedzieć przede wszystkim o tym, że jest oparty na pamięci TLC 3D NAND. Oznacza to, że moduł ma budowę warstwową, a do zapisu danych wykorzystuje najtańszą technologię z tych dostępnych. Teoretycznie jest też najmniej trwała, ale tego akurat nie jestem w stanie sprawdzić, bo recenzję tego dysku musiałbym napisać przynajmniej po roku od jego rozpakowania. W każdym razie, Netac to nie jest jakiś pierwszy lepszy „no name”, a firma z prawie 20-letnim doświadczeniem w produkcji pamięci. Mam wrażenie, że jak ktoś od takiego czasu specjalizuje się w jednej dziedzinie, to musi znać się na robocie. Nie wiem czy jest to trafne, ale ja poniekąd porównuję tą firmę do polskiego Goodrama.

Trochę o tym dysku na pewno powiedzą testy w odpowiednich programach, które między innymi potwierdzą prędkości zapisu i odczytu danych. Producent twierdzi, że maksymalnie jest to odpowiednio 400 MB/s i 500 MB/s. Jak jest w rzeczywistości? Zerknijcie na poniższe screeny. Testy wykonałem w kilku popularnych benchmarkach, które zazwyczaj wykorzystuje do sprawdzania nośników.

SSD-Z

AS SSD Benchmark

Crystal Disk Mark

Patrząc na rezultaty, wnioski nasuwają się same. Po pierwsze, szybkość zapisu jak i odczytu danych pokrywa się z tym, co podaje producent, a nawet trochę przewyższa. Szczerze powiedziawszy po „chińskim dysku” spodziewałem się odwrotnej sytuacji, więc tutaj zaskoczenie jest jeszcze większe. Po drugie, wyniki są powtarzalne, niezależnie od wielkości próbek, co też może cieszyć. Po trzecie, zastanawia mnie dlaczego SSD-Z nie podaje wszystkich danych o dysku – sprawdzałem w tym samym czasie mojego Plextora i wszystkie pola były wypełnione.

Muszę jeszcze dodać, że Windows z tych 720 GB „widzi” dokładnie 670,58 GB.

Netac N600S – czy warto?

Odpowiem krótko – tak. Wskazuje na to przede wszystkim cena, ale też osiągane w testach wyniki. Tutaj ciężko jest coś podważyć. dysk działa szybko, jest dobrze wykonany i nie grzeje się podczas pracy. Myślę, że spokojnie można w taki dysk zainwestować, tym bardziej, że jeszcze rok temu nikt by nie pomyślał, by za niecałe trzy stówki mieć prawie terabajt w postaci nośnika SSD. Nadal jednak dla mnie małą zagadką jest żywotność i odpowiedź na pytanie – Jak długo wytrzyma? Wierzę, że długo, ale na to będę mógł odpowiedzieć dopiero po kilku czy kilkunastu miesiącach. Mimo wszystko mogę polecić, bo to jeden z lepszych sposobów by mieć „dużo za niedużo”.

Plusy

Plusy
  • Dobre wykonanie i niespotykany kolor obudowy
  • Świetna cena względem pojemności
  • Prędkość taka jaką podaje producent (a nawet wyższa)
  • 3 lata gwarancji producenta

Minusy

Minusy
  • Brak elementów montażowych w zestawie
  • TLC (?)