Wspominałem już, że bardzo szanuję Motorolę za to, co zrobiła dla smartfonów w ciągu ostatnich kilku lat? Pisałem już, że lubię flagowe Zetki? Wszystko przez pomysł z MotoMods, czyli modułami, które są jedyne w swoim rodzaju. Ale tym razem nie będzie o modułach, a o kolejnym smartfonie, który będzie z nimi działał. Chodzi o Motorolę Moto Z4.

Wygląda na to, że premiera kolejnego flagowego modelu od Motoroli szybko się zbliża. Już w marcu tego roku pojawiła się grafika, która pokazała nam jak ten smartfon będzie wyglądał. Ale jak już wcześniej pisałem, nawet jeśli tej grafiki by nie było, to nie trzeba byłoby dużo główkować, żeby wyobrazić sobie, jak Motorola Moto Z4 może wyglądać. Udoskonalona wersja Moto Z3, raz żeby ciągle miała wsparcie dla modułów, a dwa, by wprowadzić do niej to, co aktualnie jest na topie.

Motorola Moto Z4 zapewne będzie wyglądała tak:

Motorola Moto Z4
Motorola Moto Z4 / fot. evleaks

Jak widzimy, Moto Z4 to przede wszystkim nowy, jeszcze większy wyświetlacz (6,4 cala, OLED, Full HD+) z niewielkim wcięciem u góry na przednią kamerkę, ale też tylko jeden aparat z tyłu, co może być zaskakujące. W niektórych smartfonach mamy cztery a nawet pięć aparatów, a tu będzie jeden. I wiecie co? Jeśli Motorola zrobi go w stylu „jeden, a lepszy”, to mnie to będzie odpowiadać. Szkoda tylko, że aparat tak ohydnie wystaje, ale to już taka trochę „cecha” tej serii smartfonów.

Co ważne, do przyszłej Motoroli wróci też mini jack 3,5 mm, którego niektórzy producenci wyrzucili ze swoich smartfonów. Mnie wszystko jedno, ale zapewne są osoby, które nie wyobrażają sobie smartfonu właśnie bez gniazda na słuchawki. Mam wrażenie, że smartfonowi się trochę przytyło, ale jeśli rzeczywiście będzie tam jack i bateria 3600 mAh, to będę w stanie wybaczyć ten milimetr czy dwa więcej.

Kiedy premiera? Oby jak najszybciej, bo zapewne oprócz smartfonu poznamy też nowe moduły MotoMods.