Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz trafiłem na tego newsa to parsknąłem śmiechem i musiałem wycierać monitor. Później jednak doszło do mnie, że jako naczelny gadżeciarz, muszę taką szczoteczkę mieć. A chodzi o Oclean X – szczoteczkę elektryczną z kolorowym, dotykowym wyświetlaczem. Tak…

Oclean to marka powiązana z Xiaomi i to właśnie pod nią powstają szczoteczki elektryczne. Jest już kilka modeli jak Oclean One czy Oclean SE, które można kupić już za jakieś 35 dolarów. Sam się nad jedną zastanawiałem, ale coś czuję po zębach, że poczekam na tą najnowszą – Oclean X.

Oclean X
Oclean X / fot. Gizmochina

Ocean X ma być pierwszą szczoteczką z kolorowym, dotykowym ekranem na obudowie.

Tak, wiem jak to brzmi i jak to wygląda. Wiem, że jest to bardziej absurdalne niż lodówka z Wi-Fi i kamerą w środku, ale w dzisiejszych czasach już coraz mniej rzeczy z ekranami czy łącznością bezprzewodową nas zaskakuje. Swoją drogą, szczoteczka wygląda trochę tak jakby włożono do niej wyświetlacz z Mi Banda 3, a przynajmniej tak to wygląda na poniższej grafice. No wypisz wymaluj ekranik z opaski.

Oclean X
Oclean X / fot. Weibo

Ocean X ma być najlepszą szczoteczką soniczną w ofercie i co ciekawe, ma pojawić się już w przyszłym tygodniu. Z informacji jakie jeszcze pojawiły się w sieci wynika, że bateria wystarczy na około 20 dni, a silnik potrafi wykonać 40000 ruchów wibracyjno-pulsacyjnych na minutę. Do tego 32 poziomy intensywności działania i połączenie ze smartfonem.

Do tej pory szczoteczki Ocean nie należały do drogich, więc liczę na to, że przez takie dodatki jak ekran, cena Ocean X nie wzrośnie jakoś znacznie.