Od czasu Keanu Reevesa na scenie CD Projekt Red, byłem święcie przekonany, że E3 nie zaskoczy, a tu taka niespodzianka. Parafrazując najbardziej znaną fraszkę w tytule – Nintendo, Nintendo ty… Ty niuniu ty! Tak, Wiedźmin 3 pojawi się na Nintendo Switch!

Okazuje się, że jednak da radę i Nintendo Switch pozwoli na przejście Wiedźmina 3, w całości, w biegu. No przecież nie minęło wiele, od kiedy w internecie pojawił się fejk, na którym była wersja na Switcha. Jak sam autor @FakesForge napisał, E3 mu fejki psuje. I dobrze. Takie wieści, to ja mogę codziennie dostawać, a Redzi mają ode mnie „dużezimne”.

Wiedźmina jako takiego przedstawiać nie trzeba, bo trzeba było żyć pod kamieniem, za kurnikiem, na polanie, w środku puszczy, żeby nie wiedzieć, że to jedna z najlepszych gier ostatnich lat. W pierwotnej wersji (na PC, PS4 i Xbox One) graficznie wywalało z butów, tutaj, przynajmniej z tego, co pokazali w filmiku, będzie troszkę słabiej, ale nic w tym dziwnego. Switch to konsola potężna, ale bez przesady. Na czymś trzeba było graficznie przyoszczędzić, przez co ilość detali terenu nieco ucierpiała. Model Geralta jest naprawdę mocno dopracowany i daje spore pole do spekulacji, że akurat postaciom nie będzie wiele brakowało do tego, do czego przyzwyczaiły nas poprzednie wydania.

Wiedźmin 3 na Nintendo Switch / fot. CDP

Jak to zwykle bywa, w przypadku tak niespodziewanych, aczkolwiek wyczekiwanych, informacji, nie pokazali za wiele. Trailer jest dość tajemniczy jeśli chodzi o sferę samej rozgrywki, ale tu bym się raczej nie obawiał.

Edycja na Nintendo Switch ma zawierać podstawkę wraz z dodatkami, drukowaną mapkę, naklejki oraz kompendium Uniwersum Wiedźmina. Premiera jeszcze w tym roku.

Zabawne było, gdy w komentarzach podczas pokazu zobaczyłem zaskoczenie, że jest polska wersja językowa. Poważnie?