Raspberry Pi dostępne jest na rynku już od około 8 lat. Idea stworzenia tego mini komputerka była kapitalna – umożliwienie nauki programowania w każdym zakątku świata, także tam, gdzie pieniądz nie leży na ulicy. Czy to się udało? Po części tak, bo za cenę ok. 30 dolarów można mieć urządzenie zdolne do wszystkiego. Z perspektywy czasu można jednak stwierdzić, że największą grupę użytkowników wcale nie stanowią osoby o ograniczonej grubości portfela. To przede wszystkim osoby zafascynowane technologią, które dostrzegły potencjał w tej małej płytce drukowanej z kilkoma układami scalonymi. Zaczęto wykorzystywać ją do coraz bardziej odjechanych projektów, przez co zyskiwała popularność i uznanie. W ostatnich dniach swoją premierę miała czwarta generacja popularnej Malinki, której specyfikacja wygląda naprawdę smakowicie. Poznajcie Raspberry Pi 4!

Raspberry Pi 4
Raspberry Pi 4 / fot. Raspberry

Sam przez pewien czas byłem użytkownikiem drugiej generacji, którą wykorzystywałem jako domowe centrum multimedialne przy wykorzystaniu KODI. Bywały dni, że nie odchodziłem od Maliny. Miałem kilka kart SD z zainstalowanymi systemami i wystarczyło kilka sekund, by np. pograć w gry prosto z NES’a. Kiedy się to znudziło, odpalałem film i tak powoli mijał dzień. Ach, te czasy technikum, kiedy twoim największym zmartwieniem była kartkówka z matmy. Za słowami Ryśka – te czasy nie powrócą, nie powrócą już.  Z jakiegoś nieznanego mi obecnie powodu sprzedałem malinę, nie śledząc tematu przez dłuższy czas. Wiedziałem, że wyszła wersja 2+ oraz 3, ale jednak nie spowodowały one u mnie chęci zakupu. Trochę inaczej sprawa wygląda z najnowszą edycją, choć najpewniej jeszcze trochę się wstrzymam.

Czym charakteryzuje się Raspberry Pi 4?

Z zewnątrz wygląda niemal identycznie jak poprzednie generacje. Sercem urządzenia obecnie jest Broadcom BCM2711 współpracujący z grafiką VideoCore VI. Procesor ten jest 64-bitowy i oparty jest na rdzeniach Cortex A72, po 1,5 GHz każdy. Architektura na jakiej bazuje CPU to ARM V8. Największą zmianą jest jednak zwiększenie pamięci operacyjnej RAM LPDDR4. W sprzedaży są dostępne obecnie trzy warianty, z 1 GB, 2 GB oraz aż 4 GB. Aż, ponieważ jak dotąd tak bogata wersja pamięciowa nigdy nie była w sprzedaży.  Dzięki temu, Raspberry Pi 4 będzie mogło być wykorzystywane do jeszcze bardziej ambitnych projektów z racji swojej zwiększonej wydajności. Warto wspomnieć również o implementacji modułu Bluetooth 5.0 oraz dwuzakresowego Wi-Fi  802.11ac.

Raspberry Pi 4 - specyfikacja
Raspberry Pi 4 – specyfikacja / fot. Raspberry

Zwiększono także ilość portów. Teraz na płytce znalazły się dwa wyjścia microHDMI. GPU dekoduje wideo HEVC w jakości 4Kp60 oraz obsługuje biblioteki OpenGL ES 3.x. Dodatkowo możemy korzystać z czterech portów USB z czego dwa z nich są w standardzie USB 3.0, pozostałe to „tylko” standardowe 2.0. Zmieniono także gniazdo zasilające – obecnie microUSB odeszło w niepamięć, a na jego miejsce wkroczyło gniazdo typu C. Rekomenduje się, by dostarczać energię dla Raspberry Pi 4 z wykorzystaniem zasilacza 5V/3A. Jak łatwo się domyśleć, sprzęt ten nie będzie zbyt chętnie pożerał dostarczanej do naszego domu energii.

Cena Raspberry Pi 4? Od 35 do 55 dolarów. Wszystko w zależności od wersji pamięciowej RAM.

Raspberry Pi 4 / fot. Raspberry
Raspberry Pi 4 / fot. Raspberry

Uważam, że komputer wyceniono sprawiedliwie. Kto będzie chciał „przycebulić”, będzie mógł dokonać zakupu chociażby na AliExpress, gdzie już pojawiły się pierwsze oferty. Głównym założeniem producentów tego mini peceta jest umożliwienie szerokiego dostępu do urządzenia, a to udaje się spełniać raz za razem.