No właśnie – co? Jakoś nieszczególnie jestem zaskoczony tym, że na niespełna miesiąc przed oficjalną premierą już możemy zobaczyć jak będzie wyglądał Samsung Galaxy Note 10 i jego większa wersja, czyli Galaxy Note 10 Plus. Znowu jest kilka rzeczy, które osobiście mi nie pasują, ale mimo wszystko, najnowsze „Notatniki” Samsunga wyglądają interesująco.

Niewykluczone, że za kilka bądź kilkanaście dni będziemy wiedzieli niemal wszystko o Samsungu Galaxy Note 10. Raz, że to jeden z najbardziej wyczekiwanych smartfonów drugiej połowy 2019 roku, a dwa, „wyciekacze” wcale nie śpią i zrobią wszystko, by na swoich wyciekach zgarnąć jak najwięcej. Było tak w przypadku poprzednich flagowców, więc na pewno będzie i tym razem.

Co widzimy? Przede wszystkim to, że mają być dwie wersje, co już trochę mnie martwi, bo zaczyna się robić z dużego i naprawdę „wszystkomającego” smartfonu jeszcze jeden, większy smartfon. Zwykła wersja ma mieć 6,3-calowy wyświetlacz, a druga 6,7-calowy. Obydwa będą mieć ekran w stylu Infinity-O, czyli z dziurą na środku, co zresztą dokładnie widać na poniższych zdjęciach. Będzie też nietypowy, gradientowy kolor obudowy, który mnie jednoznacznie kojarzy się z plamą benzyny na stacji, a z tyłu w wariancie „z Plusem” można dostrzec kolejny, czwarty aparat.

Zobaczcie sami jak prezentują się nowe Galaxy Note 10 i dajcie znać, co o nich myślicie.

Samsung Galaxy Note 10

Samsung Galaxy Note 10 Plus

Pamiętajcie, oficjalna premiera Samsunga Galaxy Note 10 jest zaplanowana na 7 sierpnia 2019 roku.