Bardzo jest nam źle. Źle z tego powodu, że tak długo nie mogliśmy uporać się z tym odcinkiem. A w zasadzie to z ogarnięciem tego odcinka, bo nagraliśmy go jeszcze w… czerwcu. Coś czuję, że za bardzo chcemy żeby było idealnie i czasami po prostu czasowo nas to przerasta. Ale jest, w końcu – dwudziesty piąty odcinek podcastu Dwóch po dwóch.

Rozwijając trochę bardziej myśl z poprzedniego akapitu muszę napisać jak to mniej więcej wygląda (choć w sumie kiedyś o tym wspominaliśmy też w odcinku). Gdy już coś nagramy to chcemy wrzucić jak najszybciej. Ale chcemy też żeby nagranie było jak najlepsze, bez żadnych przerw, bez „Yyyyy”, bez mehów, achów, beków, chrząknięć, kliknięć i pierdów. A żeby to zrobić to trzeba poświęcić kilka godzin na „produkcji” i przesłuchać cały materiał. Wiemy, że z publikacją tego odcinku daliśmy ciała, podobnie jak z wrzutą na Jutuba, ale poprawimy się. Najważniejsze jest to, że odcinek jest już do przesłuchania.

Co wylało się z puszki lub butelki? 

Krzysiek – Grimbergen Blanche (Carlsberg), Adam – Tuborg Grön (Carlsberg)

A co w odcinku?

00:00:00 – Wstęp, uff jak gorąco i trochę o piwku
00:06:20 – „Stopa” od Apple za tysiąc dolarów
00:20:31 – Just a Prank Bro!
00:38:47 – Co tam na E3 2019?

Pamiętajcie, że wszystkie odcinki podcastu znajdziecie tutaj.