Kilka dni temu Huami, czyli marka mająca swoje powiązania z Xiaomi, pokazała nowy smartwatch w dwóch wariantach. Mowa tutaj o Amazfit GTR, którego można wybrać z 42- i 47-milimetrową tarczą. Tym razem napiszę coś więcej o tej drugiej, bo trafiła właśnie do sprzedaży. Jeśli więc po premierze zastanawialiście się gdzie i za ile kupić najnowszego Amazfita to już nie musicie tego robić.

Nie muszę chyba nikomu przypominać takiego modelu jak Amazfit Stratos 2, bo był on niezwykle popularny w naszym kraju (i w sumie nadal jest). Jest wielce prawdopodobne, że Amazfit GTR wskoczy na jego miejsce. Według mnie, wygląda lepiej, ma lepszą specyfikację i ma działać znacznie dłużej na baterii. I co najważniejsze, wcale nie jest droższy od poprzednika.

"<yoastmark

Amazfit GTR 47 mm, czyli ten, który widzicie po lewej stronie na powyższej grafice, pojawia się w pierwszych chińskich sklepach z elektroniką i jednym z takich sklepów jest GearBest. Właśnie tam jest już dostępna wersja aluminiowa i ze stali nierdzewnej i co ciekawe w cenie bardzo zbliżonej do tej, o której była mowa w dniu premiery (999 juanów).

Smartwatch Amazfit GTR można kupić tutaj za 149,99 dolarów.

Wrzucając smartwatch do koszyka, wybierając wysyłkę EU Priority Line i przeliczając to na złotówki, powinno wyjść około 569 złotych. Zacna cena, tym bardziej, że aktualnie Stratos 2 jest w takiej samej cenie. Z kolei w Polsce trzeba zapłacić od 600 do nawet 900 złotych.

"<yoastmark

Czym ten Amazfit GTR może nas przekonać?

Przede wszystkim sporym, okrągłym i świetnie zapowiadającym się wyświetlaczem. Specyfikacja mówi o rozdzielczości 454 x 454 pikseli, upakowaniu ich na przestrzeni 1,39 cala i matrycy AMOLED. Możemy zatem być pewni, że obraz będzie ostry i czytelny nawet w pogodny dzień. Smartwatch ma mieć wbudowany GPS (28 nm chip od Sony, który ma pożerać mniej energii), Bluetooth 5.0 oraz NFC (ale póki co tylko do płatności Alipay). Do tego aż 12 trybów aktywności, pulsometr z możliwością ciągłego pomiaru i wodoodporność 5 ATM. Bateria 410 mAh ma wystarczy – w zależności od wybranego trybu pracy – od 24 do nawet 72 dni.

Halo Xiaomi? Ja chcę i z chęcią przetestuję.