Jakiś czas temu pisałem o aplikacji Instagram, którą może czekać mała rewolucja. Wszystko przez zmiany wprowadzone wprowadzone dla części użytkowników w niektórych krajach, między innymi w Kanadzie. Zostali oni pozbawieni wglądu w polubienia konkretnych postów, a więc tamtejsze gwiazdy social mediów bez wątpienia mogą już powoli wpadać w depresję. Nie wiadomo czy rozwiązanie to zostanie wykorzystane na większą skalę i dla wszystkich, lecz są doniesienia, że testuje się podobne rozwiązanie, ale na portalu Facebook.

Jeżeli finalnie Facebook zdecyduje się na ukrycie ilości reakcji, może to zakończyć wojny na tak zwane „lajki”. W wielu przypadkach merytoryka schodziła bowiem na dalszy plan, co nie było dobrym rozwiązaniem dla jakości treści w serwisie. Być może pozwoli zakończyć to różnego rodzaju konkursu i spamowanie naszych skrzynek, by polubić jakieś zdjęcie z bombelkiem biorącym udział w konkursie. Trzymam kciuki.

O całej sytuacji poinformowała Jane Manchung Wong, która natrafiła na tę dość niespodziewaną przez nią zmianę.

Co ciekawe, na dobrą sprawę polubienia i reakcje nadal da się policzyć, jednakże manualnie. Będzie to bardzo uciążliwym zadaniem na bardziej popularnych fanpage’ach, więc jestem przekonany, że jeżeli facebook finalnie wdroży tę zmianę dla wszystkich użytkowników, to prędzej czy później powstaną boty, które będą zliczać reakcje pod konkretnymi postami. Jestem ciekaw, jak to będzie wyglądać od strony administratorów takich stron, którzy z pewnością chcieliby poznać efekty różnego rodzaju płatnych kampanii marketingowych.

Jak wygląda wasze podejście do tych zmian? Dajcie znać w sekcji komentarzy.