Na pewno pamiętacie przedpremierową historię ze smartfonem Pixel 3 XL w roli głównej. W telegraficznym skrócie chodziło o to, że pewien użytkownik z kraju, do którego nieoficjalnym synonimem jest „stan umysłu”, pochwalił się najnowszym wtedy Pixelem i to na grubo przed oficjalną prezentacją. Nie inaczej było teraz z Pixelem 4, gdzie kilkuminutowe materiały krążyły po sieci na miesiąc przed premierą. Tak, miesiąc! Widać jednak, że Google niczego sobie z tego nie robi i ewidentnie udaje, że nic się nie stało.

No spójrzcie na to sami. Od dłuższego czasu, na lewo i prawo rozrzucane są informacje o nadchodzących smartfonach od Google. Każdy wie, że będzie Pixel 4 i Pixel 4 XL. Każdy już go widział. Wie jaki będzie miał aparat, jakie będzie robił zdjęcia, że szykuje się też nietypowa pomarańczowa wersja. Wiadomo, że smartfon będzie można obsługiwać gestami wykonywanymi w powietrzu nad ekranem. Że może mieć ekran 90 Hz, bez notcha, ale za to z grubaśnymi ramkami i Androida 10 „out of the box”. Jest tego sporo, a Google i tak wie swoje – przygotujcie się, bo mamy jeszcze kilka fajnych rzeczy i nie możemy się doczekać aż je zobaczycie. Serio?

https://twitter.com/sebol723/status/1182386070874460160

Jeżeli Google chce nas czymś zaskoczyć, to ma niezwykle ciężkie zadanie. Wręcz niewykonalne przy tej skali przecieków. Jeśli zatem jakimś cudem zapomnieliście jak wyglądają nowe Pixele, to zerknijcie na kolejne grafiki od evleaks, które niewątpliwie wyglądają jak zdjęcia prasowe. On przecież stoi na straży tego, by konferencja była jak najbardziej… nudna.

Czy będzie Google Pixel Watch?

Myślę, że to może być ważniejsze pytanie niż jakiekolwiek inne związane z Pixelami 4. Mam wrażenie, że to całe zamieszanie koło smartwatcha od Google jest celowe i zaryzykuję nawet stwierdzenie, że samo Google maczało w tym palce. Jakiś czas temu pojawiły się informacje, że Pixel Watch nawet nie był w planach, a na tydzień przed premierą temat smatwatcha wraca i jest bardzo prawdopodobne, że zadebiutuje razem z Pixelami. I w sumie ma to sens. Skoro o smartfonach wiemy niemal wszystko to taki Pixel Watch rzeczywiście może być zaskoczeniem, bo akurat o nim nie wiemy nic. Nic poza tym, że będzie miał Wear OS.

Smartwatch od Google
Smartwatch od Google / fot. PhoneArena

Pamiętajcie, konferencja #MadebyGoogle zaplanowana jest na 15 października. Start o godzinie 17:00 czasu polskiego (o ile oczywiście to dobrze obliczyłem).