Przy okazji premiery nowy Snapdragonów pojawiły się też informacje o smartfonach, do których trafią najnowsze układy. Jednym z pierwszych ma być Oppo Reno3 Pro, zapowiadający się na swego rodzaju mocnego flagowca. Wiemy, że ma mieć jakiegoś Snapdragona. Ale czy wiemy co jeszcze? Owszem.

Kolejny raz z pomocą przychodzi chiński portal Weibo. Tam wielokrotnie wśród gąszczu chińskich krzaczków pojawią się konkretne informacje o nadchodzących urządzeniach. Często też takie informacje pochodzą od osób ściśle związanych z daną marką, które poniekąd takimi wrzutkami puszczają do sieci kontrolowane przecieki. Tym razem dotyczą Oppo Reno3 Pro.

Oppo Reno3 Pro
Oppo Reno3 Pro / fot. Weibo

Nie ma wątpliwości, że smartfon będzie mocnym modelem. Na powyższej grafice widnieje Snapdragon 735 (SM7250), ale coś czuję, że może to być coś nowszego. Choćby ze względu na 5G. Jest też aż 12 GB RAM (pewnie w najlepiej wyposażonej wersji) czy wyświetlacz OLED z odświeżaniem 90 Hz. Ekran ma mieć 6,5 cala i – sądząc po grafikach – będzie trochę podobny do tego jaki np. znajdziemy w Galaxy Note 10 (z tą różnicą, że otwór na kamerkę ma być po lewej stronie, a nie na środku).

Aparaty będą cztery, jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko te z tyłu. Będzie też optyczna stabilizacja obrazu, ale nie wiadomo, przy którym aparacie. Na screenie jest też informacja o 30-watowym ładowaniu (najpewniej VOOC 4.0), więc wiele wskazuje na to, że naładowanie baterii w smartfonie do pełna zamknie się w grubo poniżej godziny. Smartfon ma działać pod kontrolą Androida z nakładką ColorOS w wersji 7.0.

Dwóch po dwóch Podcast: Odcinek #12 – Oppowiadamy też o Nintendo Switch

Na koniec dochodzimy do sedna sprawy – ceny. Mam wrażenie, że od czasu wejścia Oppo na polski rynek, ceny ich smartfonów były o te kilkaset złotych za wysokie. Obawiam się zatem, że z Reno3 Pro będzie podobnie, a jak jeszcze do tego dojdzie obsługa 5G, to już będzie to pewne jak w banku.

I jak, czekacie na nowe Oppo?