Huawei ma ostatnio strasznie „pod górkę” i przyznam szczerze, że aż trochę mi ich szkoda. Nie dość, że mamy kolejne odcinki amerykańskiego serialu z Trumpem i Google w rolach głównych, to jeszcze sytuacji wcale nie poprawia pałętający się po świecie koronawirus. W Barcelonie pokazali między innymi Huawei Mate Xs i odświeżonego MateBooka. W Paryżu z kolei miały pojawić się smartfony z rodziny Huawei P40. Pojawią się, ale będzie to premiera internetowa, do obejrzenia w sieci.

Coś tam już o nowych flagowcach od Huawei wiemy, poznaliśmy najważniejsze dane dotyczące aparatów, a nawet mogliśmy zobaczyć jednego z modeli na jeszcze nieoficjalnych grafikach prasowych. Nie ma co zagłębiać się w suchą specyfikację, bo w tej chwili najistotniejsze są właściwie trzy rzeczy. Po pierwsze, czy będzie to kolejny topowy smartfon Huawei bez normalnego dostępu do usług i aplikacji Google? Po drugie, jak zostanie wyceniony biorąc pod uwagę okrutnie dobre ceny P40 Lite i P4 Lite E? I po trzecie, czy w ogóle będzie dostępny w Polsce? Na te pytania i nie tylko te poznamy odpowiedzi 26 marca.

Premiera Huawei P40 – gdzie obejrzeć?

Niemal zawsze przy większej premierze była prowadzona transmisja na żywo prosto z konferencji, która przeważnie była organizowana w jakimś większym europejskim mieście. Tym razem, ze względu na wiadome okoliczności, jako takiego wydarzenia nie będzie, a premiera smartfonów odbędzie się tylko w internecie. W jakiej dokładnie formie? O której godzinie? Tego jeszcze nie wiadomo.

I teraz tak, wpadłem na pomysł, że skoro może dojść do takiej sytuacji, że pozamykają nas w domach i wprowadzą kwarantannę, to możemy spotkać się na podcastowym Discordzie i razem obejrzeć premierę Huawei P40. O ile oczywiście do tego czasu sprawy nie nabiorą takiego obrotu i nie odłączą nas od internetu. Pogadamy, pokomentujemy, podyskutujemy i pośmiejemy się razem.

To jak, co wy na to? Dobry pomysł z tym wspólnym oglądaniem?