Gdybym stał przed wyborem laptopa, który ma być dobry i tani to na pewno spojrzałbym w kierunku RedmiBooków od Xiaomi. Już wcześniej pokazały, że w rozsądnej cenie można mieć całkiem dobry sprzęt. Przykład? RedmiBook 14 z procesorem AMD Ryzen 5 3500U, 8 GB RAM i dyskiem SSD 256 GB można spokojnie kupić za około 2200 złotych i to bez specjalnej promocji. Jeżeli równie rozsądnie będą wycenione nowe modele jak RedmiBook 13, RedmiBook 14S i RedmiBook 16 to jest szansa, że będą rozchwytywane. Tym bardziej ze względu na procesory od AMD.

Tytuł tego tekstu wcale nie jest przesadzony. Nowe układy od „Czerwonych” pokazują, że druga połowa tego roku może należeć do AMD. Ryzen 5 4500U i Ryzen 7 4700U zapowiadają się świetnie i widać, że są wydajniejsze od mobilnych bezpośrednich konkurentów od Intela. Pomijam fakt, że AMD zeszło już do 7 nm, bo ważniejsze jest to, że taki chociażby Core i5-10210U przegrywa z nowym Ryzenem praktycznie pod każdym względem.

Redmi Book 14
RedmiBook 14 z 2019 roku / fot. Mi

Właśnie w takie dwa układy od AMD mają być wyposażone nadchodzące laptopy RedmiBook. Będzie to 6-rdzeniowy Ryzen 5 4500U z maksymalnym taktowaniem 4 GHz (standardowo 2,3 GHz) i Ryzen 7 4700U, czyli 8-rdzeniowy procesor z bazowym zegarem 2 GHz i 4,1 GHz w trybie Boost.

Mało tego. Jak twierdzi osoba odpowiedzialna za przecieki, ponoć wszystkie wersje będą miały 16 GB pamięci RAM, a na dane będzie dysk SSD od Samsunga od pojemności 512 GB. Wystarczający, bo PM881, choć trochę szkoda, że SATA, a nie NVMe. Widocznie te szybsze nośniki zarezerwowane są dla laptopów Mi Notebook, które mimo wszystko pozycjonowane są wyżej.

Premiera laptopów może odbyć się już w najbliższych dniach, prawdopodobnie jeszcze w maju. Jeśli nie przesadzą z cenami (bo przecież ostatnio wszystko drożeje) to już teraz czuję w prawym boku, że mogą mocno zainteresować.