Nadchodzące gry na konsolę Xbox Series X okiem fanboya Sony

4
Xbox Series X
Xbox Series X fot. Microsoft

Dzięki lipcowej konferencji organizowanej online przez Microsoft mieliśmy okazję zobaczyć więcej gier na Xbox Series X. Zwiastunów było sporo, jednak postaram się wybrać te, które mimo bycia fanem konsol od Sony, spodobały mi się. Jeżeli nie mieliście okazji prześledzić całego wydarzenia, możecie je obejrzeć na oficjalnym kanale.

Podczas prezentacji 23 lipca bieżącego roku, która na szczęście wyglądała dużo lepiej niż ta pierwsza zorganizowana przez Microsoft, pokazano mnóstwo nowego contentu. Jeżeli chodzi o zwiastuny to było w czym wybierać, choć nie wszystkie zrobiły na mnie dobre wrażenie. Postanowiłem wybrać pięć, które w pewien wpłynęły na mój sposób postrzegania konkurenta Sony Playstation 5.

Fable

Szczerze powiedziawszy, pojawienie się zwiastuna gry Fable na prezentacji Microsoft wzbudził we mnie duże zaskoczenie. Zupełnie nie spodziewałem się, że kraina Albionu wróci do nas w najbliższym czasie. Mimo, że nie dostaliśmy żadnego gameplayu, to jednak fantastyczny świat wróżek i elfów zrobił swoje i rozgrzał moje serduszko.

Gra wylądowała w rękach twórców Forza Horizon, więc nie ma co obawiać się o elementy graficzne, ale czy studio poradzi sobie fabularnie? Aaron Greenberg, dyrektor marketingu Xboxa powiedział, że przyszedł najwyższy czas by dać serii zupełnie nowy start. Zgadzam się z tym i czekam na jakieś wieści i wideo prezentujące samą rozgrywkę. Zdementowano też plotki jakoby nowe Fable miało być grą MMO-lite. Premiera nie została zapowiedziana, więc nie ma co się spodziewać jej w najbliższym czasie.

Tell Me Why

Jestem fanem przygodówek, szczególnie tych, które wyróżniają się nie tylko samą mechaniką, ale również fabułą. Podczas Xbox Games Showcase mieliśmy okazję zobaczyć zwiastun nowej gry studia, które odpowiada za świetne Life is Strange. Zainteresowała mnie historia, która opowiadać ma o życiu bliźniąt walczących ze wspomnieniami z dzieciństwa. Dwójka bohaterów dysponuje nadnaturalnymi zdolnościami pozwalającymi im podróżować po przeszłości w ich umyśle.

Spodobało mi się, że podobnie jak w poprzednich grach, decyzje podejmowane przez gracza będą miały duży wpływ na zakończenie historii. Jedyne do czego można się przyczepić to grafika, która nie bardzo wygląda jak twór na nowe generacje. Jest raczej kompromisem pozwalającym wypuścić grę jeszcze w sierpniu i odpalić je na starszych konsolach.

Tell Me Why będzie dostępne w odcinkach w Xbox Game Pass. Dowiedzieliśmy się również, że studio pracuje nad thrillerem psychologicznym pod tytułem Twin Mirror, co również wywołało u mnie niemałą ekscytację!

Psychonauts 2

Gdy zobaczyłem zwiastun, od razu przypomniał mi się 2005-2006 rok, gdy po raz pierwszy odpaliłem pierwszą część Psychonauts. To dopiero była przygoda! Przeżywałem historię razem z bohaterem i zakochałem się w tej platformówce. Naprawdę, kto nie grał, polecam nadrobić. Mimo ciepłego przyjęcia i dobrych recenzji gra sprzedała się nawet w 100 tysiącach egzemplarzy.

Patrząc na trailer widać, że jest to gra robiona przez ludzi z pasją, którzy zupełnie jak gracze wczuli się w klimat i widać że „leży” im ten gatunek. Największym zaskoczeniem jest to, że głosu w produkcji użyczył sam Jack Black! Nie mogę się doczekać aż znów zanurzę się w świat Psychonautów, serio! Gra ukaże się w 2021 roku.

Medium

Bloober Team to ekipa, która na początku istnienia miała małe kłopoty. Z czasem jednak zaczęli tworzyć horrory i szło im to naprawdę dobrze (np. Observer czy Layers of Fear). Kolejna produkcja jest równie przerażająca co poprzednie. Ze zwiastuna dowiadujemy się, że bohaterka może podróżować między dwoma światami – fizycznym oraz duchowym. Klimat w filmiku promocyjnym jest tak gęsty, że można by go ciąć piłą łańcuchową. Wygląda na to, że w zależności od tego gdzie będziemy, dostaniemy zupełnie inny zestaw umiejętności.

Warto wspomnieć, że Bloober Team to polska ekipa, a w pierwszym zwiastunie można było zobaczyć Kraków. Kocham horrory (gry mniej, raczej ich kinowe odpowiedniki), więc będzie to dla mnie pozycja obowiązkowa do sprawdzenia. Premiera w okolicach świąt.

CrossfireX

Wobec tej gry nie mam zbyt dużych oczekiwań. Wybrałem ją, ponieważ dobrze było zobaczyć jakąś w miarę dobrze wyglądającą strzelankę, która nie jest kolejną częścią Halo. Nowe Halo z podtytułem Infinite szczerze mnie zawiodło. Nie zobaczyłem tam nic nowego, nie mam ochoty jej ograć, nie zostałem oczarowany.

W wypadku CrossfireX mimo tego, że jest to spin-off popularnej w Azji gry akcji, coś przykuło moją uwagę. Może to fakt, że prócz trybu gry wieloosobowej dostaniemy naprawdę obszerny tryb fabularny. Jeżeli dostałbym tę grę, na pewno bym ją ograł, jednak nie byłbym skory do zakupu. Prawdopodobnie będzie to exclusive dla Xbox Series X oraz Xbox One z premierą jeszcze tego roku.

Sony przy PlayStation 5 ma jednak więcej do zaoferowania niż Microsoft przy Xbox Series X.

Mimo wszystko, prezentacja Sony wywołała u mnie dużo większe wrażenie. Nie dość, że wszytko było dopracowane, to pokazane gry bardziej trafiły w moje gusta. To samo jeżeli chodzi o design oraz funkcje wprowadzone przy nowym kontrolerze. Jestem niemal pewny, że moim kolejnym zakupem będzie PlayStation 5, które uzupełni moją kolekcje konsol od Sony!