Ostatni tydzień był bardzo obfity w premiery. Wyszło, aż siedemnaście nowych tytułów! Oczywiście nie będę opisywał każdego z osobna, wybrałem siedem najciekawszych. Poza tym dwa z tej siedemnastki już były opisane, czyli Worms: Rumble przy okazji oferty PS+ na grudzień oraz Immortal: Fenyx Rising, który dostał cały własny tekst. Zaczynamy!

Twin Mirror

Twin Mirror / fot. PlayStation Store

Jesteście fanami przygodówek w klimatach surrealistycznych thrillerów? Uwielbiacie produkcje DONTNOD? W takim razie ten tytuł jest dla was. Twin Mirror to najnowsza gra prze chwilą wspomnianego studia znanego m.in. z Life is Strange, czy Vampyr. Został wykorzystany dość oklepany, ale mimo wszystko świetny motyw utraty pamięci głównego bohatera. W tym wypadku nie pamięta tylko wydarzeń pewnej nocy. Czyżby za dużo alkoholu? Samuel Higgs, bo tak zwie się protagonista, wraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb przyjaciela. Następnego dnia budzi się cały we krwi i nie ma pojęcia co się stało. Stara się rozwiązać tę zagadkę, przy okazji odnawiając stare znajomości. Historia zapowiada się dość ciekawie.

Dostępne platformy: PC, XONE, PS4

Empire of Sin

Empire of Sin / fot. Steam

Gra w klimatach gangsterskich, w nietypowym wydaniu. Empire of Sin jest strategią, w której kierujemy naszą własną, przestępczą organizacją. Gatunek niestety odchodzący powoli w zapomnienie… A szkoda. Tytuł dzieje się w czasach prohibicji w Chicago. W grze znajdą się również elementy ekonomiczne, jak i turowo-taktyczne. Jako szef naszej rodziny mafijnej, musimy dołożyć wszelkich starań, aby stać się potęgą i przejąć kontrolę nad całym półświatkiem miasta. Świetny tytuł dla osób lubiących się w strategiach i klimatach gangsterskich.

Dostępne platformy: PC, XONE, PS4, Switch

Chronos: Before the Ashes

Chronos: Before the Ashes / fot. Steam

Prequel całkiem niezłego Remnant: From the Ashes z 2016 roku. W obecnej części, zamiast oddawać serię z broni palnej, będziemy wymachiwać toporem. Nie tylko, bo są też dostępne inne narzędzia zagłady do walki w zwarciu. W Chronos: Before the Ashes wcielamy się w wybrańca, który ma uratować swoją ukochaną krainę przed pradawnym złem, jakie na nią spadło. Aby tak się stało, nasz bohater (lub bohaterka – gra daje nam opcje wyboru płci) ma za zadanie pokonać czyhające niebezpieczeństwo. Nie będzie to łatwe, gdyż wpierw musi przejść prze labirynt, a wrogiem jest również czas. Tak, nasza postać się starzeje (zupełnie jak w poprzedniej części), więc im dłużej gramy, tym trudniej będzie walczyć w zwarciu. Chyba się skuszę na oba tytułu!

Dostępne platformy: PC, XONE, PS4, Switch

Morbid: The Seven Acolythes

Morbid: The Seven Acolythes / fot. Steam

RPG akcji typu hack’n’slash, w życiu izometrycznym z grafiką 2D. Brzmi znajomo? Spokojnie, to nie jest jakaś parodia Diablo II. Chociaż klimat jest również mroczny, co uważam za duży plus. W Morbid: The Seven Acolythes wcielamy się w wojownika z Dibrom, który był trenowany do walki z tytułowymi siedmioma akolitami. Jak się okazuje, zostali oni opętani przez złowrogi bóstwa. Standardowo, bohater musi uratować cały świat i jego mieszkańców, przed tymi nadnaturalnymi bytami. Dlaczego? A bo sieją postrach i zniszczenie, a w takich warunkach ciężko się żyje.

Dostępne platformy: PC, XONE, PS4, Switch

El Hijo: A Wild West Tale

El Hijo: A Wild West Tale / fot. Steam

Skradanka w klimatach westernowych? A bardzo chętnie! Akcja gry dzieję się w XIX wieku na Dzikim Zachodzie. Co prawda nie takim normalnym, co to, to nie. Autorzy postawili na mocno mitologiczną wersję tych czasów. zamiast trzymać się realiów historycznych, Bohaterem jest tytułowy El Hijo (po hiszpańsku „syn” jak coś), 6-letni chłopiec, którego ojciec zaginął. Co robi nasz szkrab? Postanawia go odszukać! Wpierw co prawda musi uciec z sierocińca, którym zarządzają zakonnicy. Następnie przedziera się przez pustynię pełną dziwacznych stworów, tylko po to, żeby trafić do miasteczka rządzonego przez gang bezwzględnych rewolwerowców. To może być całkiem fajny tytuł.

Dostępne platformy: PC (w 2021 ma pojawić się na XONE, PS4, Switch, AND oraz iOS)

Haven

Haven / fot. Steam

I to jest coś naprawdę wartego uwagi. RPG opowiadający historię dwojga zakochanych, którzy uciekli na obcą planetę. Aż zapachniało mi Romeo i Julią, autorstwa Williama Shaeks… Sheak… Shakespeare’a (rany, jak ciężko napisać to nazwisko bez błędu!) – tylko, że bohaterowie tego dramatu zginęli. Sorki za spoiler. W Haven głównymi bohaterami są Yu oraz Kay. Wspólnie będą przemierzać nowy, nieznany świat, a także jego tajemnice. Przy okazji, może uda się im znaleźć miejsce, gdzie osiądą na stałe? W trakcie rozgrywki, będziemy obserwować rozwój relacji tej dwójki. Oczywiście będziemy mieć na to wpływ, poprzez wybór opcji kwestii dialogowych. Coś tak myślę, że jest to świetny tytuł dla par. Zwłaszcza, że jest to gra z opcją co-op’a na wspólnym ekranie.

Dostępne platformy: PC, XONE, XSX, PS5 (w marcu 2021 ma pojawić się na PS4 oraz Switch)

PHOGS!

PHOGS! / fot. Steam

Kolejny tytuł, w którym będzie można zagrać solo, lub we dwójkę. Głównymi bohaterami są dwa psiaki: Red i Blue (imiona wzięły się od koloru ich obroży – sprytne, nie powiem). Chociaż określenie „dwa” jest mocno mylące. Tak naprawdę jest to jeden pies, o dwóch głowach. Łatwo się domyślić, gdzie jest jeden z pysków… PHOGS! jest tytułem zręcznościowo-logicznym. Samemu, lub wspólnie z drugim graczem, będziemy przemierzać najróżniejsze poziomy, które będą sprawdzać nasze umiejętności myślenia czy współpracy. Dobra gra na szybkie, wieczorne partie.

Dostępne platformy: PC, XONE, PS4, Switch