Co czytaliście na Galaktycznym w 2020 roku? Oto 5 najpopularniejszych artykułów.

0

Kolejny rok za nami i kolejny, mam nadzieje, że w każdej dziedzinie lepszy, przed nami. Przełom rocznikowy i te kilka śwąteczno-noworocznych wolnych dni jest idealny, by nie tylko nabrać siły i chęci do dalszego działania, ale też, by zrobić małe podsumowanie. Stwierdziłem, że Galaktycznemu i jednocześnie wam, należy się „kilka słów od ojca prowadzącego”. Zatem, co w 2020 roku czytaliście najczęściej na stronie?

Przyznam bez skrępowania, że trochę takich artykułów się spodziewałem, bo widziałem, że na przestrzeni całego roku zawsze pojawiały się wysoko w statystykach. Tylko przy jednym zaskoczenie było większe – chodzi o „mobilną zmywarkę” Xiaomi z pierwszego artykułu poniżej. Tekst zaliczył kilkadziesiąt tysięcy odsłon, co naprawdę robi wrażenie, tym bardziej, że był to zwykły news.

I jeszcze gwoli wyjaśnienia. Po pierwsze, poniższe artykuły wrzuciłem w kolejności według liczby odsłon. Po drugie, uwzględniłem zwykłe wejścia, ale też te do wersji AMP. I po trzecie, są tu uwzględnione odsłony artykułów między 1 stycznia, a 31 grudnia 2020 roku, a nie daty publikacji tychże artykułów. Oznacza to,  że wśród treści może się znaleźć coś co zostało opublikowane np. w 2019 roku. I na koniec, bardziej jako ciekawostkę, dodam, że wszystkie uwzględnione tutaj teksty przekroczyły łącznie 200 tysięcy odsłon.

  1. Takiej zmywarki na pewno nie widzieliście. Tak, jest od Xiaomi

To ten tekst, którego najmniej bym się tutaj spodziewał, patrząc na to, czego dotyczy. Widocznie sporo osób poszukiwało tak zwanej zmywarki nablatowej albo po prostu chciało się dowiedzieć co z takim urządzeniem zrobiło Xiaomi. Wiadomo, skoro jest od Xiaomi to można ją podłączyć do Internetu i sterować nie tylko aplikacją, ale też głosem. Aktualnie taka zmywarka jest trochę tańsza niż wtedy, gdy pierwotnie o niej pisaliśmy i zdaje się idealnym rozwiązaniem do bardzo małego mieszkania (albo mikro-apartamentu jak to przyjęło się w Warszawie).

Takiej zmywarki na pewno nie widzieliście. Tak, jest od Xiaomi

2. Po prostu, tanie i dobre. Słuchawki Redmi Airdots – recenzja

Nic dziwnego, że recenzja była wysoko. 2020 był rokiem słuchawek bezprzewodowych i mimo tego, że Redmi Airdots pojawiły się wcześniej to i tak były bardzo popularne. Wszystko przez to, że często można byłoby je wyrwać grubo poniżej 100 złotych i jak na taką cenę, sprawdzały się świetnie. Tu dodatkowo bardzo skrupulatnie przetestował je Jakub i wyszła recenzja idealna, która „czyta się” do dziś.

Po prostu, tanie i dobre. Słuchawki Redmi Airdots – recenzja

3. Poradnik: Jak w Xiaomi Mi Band 4 ustawić język polski?

I jest nawet jeden poradnik, ale nie byle jaki poradnik. Zawsze jest tak z Mi Bandami, że najpierw pojawiają się w Chinach, a potem dopiero w Polsce. Najpierw jest wersja chińska, a dopiero potem globalna. Jeśli ktoś kupi chińską to szuka sposobu na to, by ustawić język polski (a co najmniej angielski). Poradnik był nieco bardziej „rozchwytywany” niż sama recenzja Mi Banda 4, a to świadczy o tym, że sporo użytkowników musiało kupić wersję z Chin.

Poradnik: Jak w Xiaomi Mi Band 4 ustawić język polski?

4. Jestem nosicielem. Xiaomi Mi Band 4 – recenzja i porównanie z Mi Band 3

Kolejny raz w roli głównej Jakub i jego recenzja Xiaomi Mi Band 4. Wnikliwa ocena poprzedniej generacji opaski Xiaomi, ale też jednoczesne porównanie z Mi Bandem 3. Wiem, że jest już „Piątka”, ale nieskromnie napiszę, że bardziej szczegółowego tekstu o Mi Bandzie 4 nie znajdziecie.

Jestem nosicielem. Xiaomi Mi Band 4 – recenzja i porównanie z Mi Band 3

5. Jeżeli cenisz sobie prywatność zamień Messengera na Signala

Facebookowy Messenger zawładnął naszym sposobem komunikacji i jest trochę tak jak kiedyś Gad-Gadu. Wysyłamy wiadomości, przesyłamy zdjęcia, notatki głosowe, filmy, no po prostu wszystko. Jest to wygodna forma, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak szalenie dużo informacji zbiera o nas ten komunikator. Jak dużo? O tym pisaliśmy w poniższym artykule. Szukaliśmy też bezpieczniejszej alternatywy i dlatego też pojawił się Signal, który między innymi ma szyfrowanie end-to-end.

Jeżeli cenisz sobie prywatność zamień Messengera na Signala