O Hogwarts Legacy po raz pierwszy mogliśmy usłyszeć na wrześniowym pokazie Sony w zeszłym roku. Światło dzienne ujrzały wtedy również zwiastuny takich produkcji jak God of War: Ragnarok, Ratchet & Clank: Rift Apart czy Horizon: Forbidden West. Sam trailer nowej gry w uniwersum Harry’ego Pottera w ciągu zaledwie kilku dni stał się hitem na YouTubie. Dlaczego więc przesunięto premierę?

Peron 9 i 3/4 pozostanie zamknięty, chwilowo

Jak możemy przeczytać na oficjalnym Twitterze Hogwarts Legacy:

Chcielibyśmy podziękować fanom na całym świecie za niesamowitą reakcję na ogłoszenie Hogwarts Legacy od naszej wytwórni Portkey Games. Stworzenie jak najlepszych wrażeń dla wszystkich czarodziejów i fanów gier jest dla nas najważniejsze, dlatego dajemy tej grze czas, którego potrzebuje. Hogwarts Legacy zostanie wydane w 2022 roku.

Moim zdaniem jest to bardzo dobry ruch. Deweloperzy chcą uniknąć wydania tytułu przedwcześnie. Czyżby wyciągnęli naukę z błędów CD Projekt Red? Bardzo możliwe. Osobiście uważam, że lepiej poczekać dłużej i dostać bardziej dopracowany produkt. A na pewno coś co przynajmniej będzie można określić wersją recenzencką. Mimo wszystko nie ukrywam, że jest trochę szkoda.

Liczyłem, że ten tytuł wpadnie w moje rączki najpóźniej jesienią obecnego roku.

O serii gier z młodym czarodziejem słów kilka

Dotąd otrzymaliśmy kilka tytułów sygnowanych nazwiskiem wybrańca świata czarodziejów. Najnowsze są dwie części LEGO od studia Traveller’s Tales (TT Games). Chociaż tak naprawdę przez długi czas grami o Harrym Potterze raczyło nas EA. Były co prawda to produkcje oparte bezpośrednio na filmowej adaptacji, ale czasami dało się wyczuć inspiracje książkowym oryginałem. Mam takie wrażenie, że były to czasy, gdy Electronic (f)Arts robiło stosunkowo dobre gry. A przynajmniej do Księcia Półkrwi. Insygnia Śmierci były spektakularną porażką. A szkoda, bo był potencjał na naprawdę świetny tytuł. Kolejna marka, której utrata przez EA wyjdzie na dobre? Zobaczymy.

Jakieś dwa lata temu otrzymaliśmy też grę mobilną – Harry Potter: Hogwarts Mystery, która nie wiele ma wspólnego z naszym czarodziejem. Dlaczego? Bo dzieje się w ogóle zanim Harry dowiaduje się, że jest coś takiego jak magia. Sama gra nie otrzymała też zbyt pozytywnych ocen od graczy za zbyt agresywną monetyzację. No cóż… Trzeba jakoś zarobić na licencję. Zresztą oceny na Metacritic mówią same za siebie. A zostając przy temacie gier mobilnych, widzieliście Potterową wersję Pokemon GO – Wizards Unite? Nie? Warto zwrócić uwagę. Jest nawet znośna.

Wracając do Hogwarts Legacy, to ma być to RPG akcji z otwartym światem. Dość oklepany gatunek w ostatnim czasie, ale idealny na taką tematykę. Zwłaszcza, że czas akcji to okolice 1800 roku (taka ciekawostka – w tym czasie do szkoły zaczął uczęszczać Albus Dumbledore). Ciekawi mnie jak zostanie poprowadzona historia i jak długo będziemy jeszcze musieli czekać na podanie dokładnej daty premiery…

Ze swojej strony przypomnę, że Hogwarts Legacy zmierza na PC, PS4, PS5, XONE oraz XSX.