Słuchajcie, sytuacja wyglądała mniej więcej tak. Napisał do mnie GearBest i podesłał kilka fajnych produktów w promocji żeby o nich coś napisać. Zerknąłem na listę, dogadaliśmy się i stwierdziłem, że można coś skrobnąć, tym bardziej, że były tam też produkty, które sam już używam i mogę śmiało polecić. Co ciekawego i za ile można znaleźć teraz w sklepie?

Stwierdzam bez owijania w bawełnę, że dawno do GB nie zaglądałem. Mam wrażenie, że ostatnio jakoś tak mniej się tam dzieje, mniej kuponów, mniej promocji. Dlatego też takie listy z produktami mają swoje plusy, bo często zebrane tam są produkty, na które warto rzucić okiem. Raz lepiej, a raz gorzej wycenione, z wysyłką z Chin, ale też – co dzieje się częściej – z europejskiego magazynu. Poniżej zebrałem kilka

Drukarka 3D Sovol SV01

268 USD 
ok. 1001 złotych 

Przyznam się bez łaskotania w najbardziej wrażliwe miejsca, że z drukarkami 3D jeszcze nie miałem kontaktu. W takim sensie, by postawić ją na przynajmniej dwa tygodnie na biurku i trochę się pobawić. Ale trochę poguglowałem, trochę pooglądałem i widzę, że Sovol SV01 zbiera całkiem w porządku opinie i według mnie jest dobrą drukarką 3D „na start”. Dla kogoś kto chce zacząć „drukowanie w przestrzeni”, puścić kilka testowych projektów i nie wydać przy tym kilku tysięcy.

Ta drukarka 3D ma sporą przestrzeń roboczą (280 x 240 x 300 mm), szklaną powierzchnię do druku, wykrywacz filamentu, spory wyświetlacz LCD z pokrętłem do obsługi czy funkcję wznawiania druku, gdy zabraknie prądu.

Drukarka 3D Sovol SV01
Drukarka 3D Sovol SV01 / fot. GearBest

Na ten model trzeba uzbierać około tysiąc złotych. Aktualnie jest do zgarnięcia za 268 dolarów i co więcej ma darmową dostawę z magazynu z Czech. Nie ma zatem szans na jakieś dodatkowe opłaty, a paczka powinna dotrzeć w kilka dni.

Smartwatch Kospet Rock

34,99 USD (z kodem KOSPETROCK) 
ok. 131 złotych

Być może kojarzycie markę Kospet, która robi całkiem dobre smartwatche. Taki jak przykładowo Kospet Prime. Tym razem jednak mamy coś prostszego, tańszego, ale też trochę w innym stylu. Nie napiszę, że jest retro, ale to chyba odpowiedź Kospeta na taki smartwatch jak Amazfit Neo, który też niedawno się pojawił. Mają podobny wygląd i funkcje, ale Rock ma 1,68-calowy i kolorowy ekran. Co jeszcze? Baterię 350 mAh, odporność na ciecz, Bluetooth 5.0, około 20 trybów aktywności i wbudowany pulsoksymetr.

KOSPET Rock
KOSPET Rock / fot. Kospet

Kospet Rock w sklepie GearBest można mieć za około 137 złotych z wliczoną już wysyłką do Polski.

Lampa Yeelight 320 28 W (YLXD01YL)

62,99 USD 
ok. 235 złotych

To jeden z tych produktów, które mam u siebie i polecam „w ciemno”. Dlaczego? Po pierwsze, w mieszkaniu mam łącznie trzy takie lampy, a później kupiłem jeszcze dwie, gdzie jedną zamontowałem w pokoju u mamy, a drugą w prezencie dostał mój tata. Po drugie, lampa wygląda pięknie, daje mnóstwo światła i przede wszystkim można ją sterować za pomocą pilota lub aplikacji w telefonie. A do tego ma banalnie prosty sposób montażu.

Yeelight YLXD01YL
Yeelight YLXD01YL / fot. GearBest

Lampę Yeelight można teraz mieć za 62,99 dolarów, co daje około 235 złotych. Ja sam kupowałem ją po 67-69 dolarów. Tutaj dodatkowo mamy darmową dostawę z Polski.

Rower elektryczny DOHIKER Y1

465 USD
ok. 1740 złotych

Jeżeli ktoś szuka czegoś bardziej „zaawansowanego” niż hulajnoga elektryczna to DOHIKER Y1 może okazać się dobrą propozycją. To rower elektryczny, który wygląda jak… rower elektryczny. Prezentuje się całkiem dobrze, wygląda solidnie (szczególnie patrząc na ramę), a do tego rozsądnie wypada pod względem parametrów. Ma 14-calowe pompowane koła, silnik o mocy 350 W, może rozpędzić się do 25 km/h i udźwignie rowerzystę o masie nieprzekraczającej 120 kg. Możemy na nim przejechać 35-45 km na „pełnym elektryku” i nawet 50-60 km w trybie wspomagania.

DOHIKER Y1
DOHIKER Y1 / fot. GearBest

DOHIKER Y1 kosztuje tyle co lepsza hulajnoga elektryczna, ale to ciągle rower, który ma większe koła, ramę, pedały i siodełko jak nam się tyłek i nogi zmęczą.

Tablet graficzny Xiaomi (13,5 cala)

27,99 USD
ok. 105 złotych

Może określenie „tablet graficzny” jest trochę na wyrost, ale takie jest tłumaczenie. Można też to nazwać elektronicznym notatnikiem czy tabletem do rysowania/szkicowania. Tu model w wersji większej, czyli z 13,5-calowym „ekranem”, a raczej przestrzenią do rysowania. Razem z tabletem mamy specjalny rysik.

Kiedyś testowaliśmy coś podobnego na łamach Galaktycznego, ale w bardzo budżetowej wersji. Tutaj mamy sprzęt od Xiaomi Mijia, więc mamy też pewność, że będzie działał bezbłędnie. Gdzie to wykorzystać? W warsztacie, szkole, w kuchni, na spotkaniach, podczas zabawy z dziećmi. Wszędzie tam gdzie musimy coś na szybko „nabazgrać”.

Tablet graficzny Xiaomi Mijia (13,5 cala)
Tablet graficzny Xiaomi Mijia (13,5 cala) / fot. GearBest

Wersja 13,5-calowa kosztuje około 100 złotych. Można też mieć mniejszy i bardziej podręczny tablet z 10-calowym ekranem. Wtedy musimy liczyć połowę tej kwoty (13,99 USD, czyli ok. 52 złote).

Wpis powstał we współpracy z GearBest.