Szczerze mówiąc jakoś ominęła mnie grudniowa zapowiedź dodatku do „Definitive Edition” (w sumie to nie taka definitywna, jak widać) Age of Empires II, gry która w sumie już miała jedną edycję dostosowaną do czasów współczesnych.

W 2013 jedna z najbardziej kultowych strategii w historii otrzymała wtedy wersję HD. Choć krytycy ganili tę edycję za niewielkie zmiany względem pierwowzoru, odświeżone Age of Empires okazało się dobrym zagraniem i jeszcze tego samego roku powstał dodatek pt. The Forgotten. Rozszerzenie dodawało kolejne cywilizacje, kampanie, oraz poprawiało balans rozgrywki. 6 lat po tej decyzji „dwójka” otrzymała kolejne dwa DLC. W tamtym momencie gra oferowała 30 cywilizacji, 24 kampanie oraz ogromną liczbę map, scenariuszy oraz integrację z Warsztatem Steam.

To wszystko brzmi jak remaster idealny. A jednak Microsoft spróbował po raz kolejny.

Na 20-lecie gry wydano kolejny remaster. Age of Empires II: Definitive Edition podbija rozdzielczość do 4K, poprawia ścieżkę dźwiękową oraz dodaje kolejne kampanie i cywilizacje. Ale najwidoczniej RTS pierwotnie wydany jeszcze w poprzednim wieku nie powiedział ostatniego słowa i dziś premierę miało coś nowego. Lords of the West to dodatek dorzucający do puli kolejne dwie cywilizacje, kampanie Brytonów, Burgundczyków i Sycylijczyków.

Age of Empires II: Definitive Edition - Lords of the West
Age of Empires II: Definitive Edition – Lords of the West / fot. Steam

Myślę że w tym przypadku można gamingowemu skrzydłu Microsoftu, Xbox Game Studios, wybaczyć odgrzanie odgrzanego kotleta. Chociaż Age of Empires II to nie jedyny tytuł, który po uwspółcześnieniu otrzymał dodatkową zawartość (patrz: Titan Quest) to niesamowite, że stare mechanizmy nadal potrafią bawić równie dobrze jak -naście lat temu. I chociaż inni mogą uznać, że jest to dojenie starej krowy, to miło jest spędzić rundkę lub dwie wśród starych mechanizmów wzbogaconych o nowe nacje i taktyki, jakie zapewnia taki dodatek.

Chętnych zakupu zapraszam na kartę w sklepie Steam. A poniżej trailer na premierę.