Dyski SSD tak przyspieszają, że czasami to aż się ich boję. Jestem zadowolony, że od około pół roku używam w swojej stacjonarce tylko dysków SSD, ale są to zwykłe 2,5-calowce na SATA III, które przy tytułowym dysku ją jak stare HDD. Na system jest WD Black, też na PCIe, ale patrząc na nowość PNY to też można nazwać go wolnym. PNY XLR8 CS3140 może osiągnąć nawet 7500 MB/s przy odczycie danych!

KAWAŁ DYSKU! I tutaj nie chodzi o jego fizyczną wielkość, bo to zwykły format M.2 2280. Nawet nie chodzi o pojemność, choć ta – jak na flagowy nośnik przystało – wynosi minimum 1 TB. Jest też wersja 2 TB. Chodzi o to, że dysk jest dostępny w specjalnej, pecetowej wersji wyposażonej w 45-gramowy aluminiowy radiator i wygląda tak jak na grafice poniżej. Szczerze? Większego chłodzenia na M-dwójce do tej pory nie widziałem. Ale jakoś mnie to nie dziwi, bo mimo niższego procesu technicznego, dysk przy takich prędkościach może się grzać, a radiator ma usprawnić odprowadzanie ciepła.

PNY XLR8 CS3140
PNY XLR8 CS3140 / fot. PNY

Według tego co podaje producent, PNY XLR8 CS3140 może osiągnąć do 7500 MB/s przy odczycie i do 6850 MB/s przy zapisie danych. Fakt, chodzi o odczyt i zapis sekwencyjny, ale i tak takie liczby sprawiają, że kapcie z nóg spadają. Trzeba tylko pamiętać, że osiągnięcie porównywalnych prędkości jest możliwe tylko wtedy, gdy mamy płytę główną z interfejsem PCIe 4.0 (NVMe Gen4 x4). Dysk będzie działał z poprzednimi generacjami PCIe, ale z odpowiednio niższymi prędkościami.

Ceny PNY XLR8 CS3140

Dysk jest już dostępny w sprzedaży w Polsce, a jego cena zaczyna się od 899 złotych. Dotyczy to wariantu o pojemności 1 TB i bez radiatora. Nośnik PNY jest zatem trochę droższy od choćby samsungowego i popularnego 970 EVO Plus, który kosztuje około 730 złotych.

  • 1 TB, bez radiatora – 899 złotych
  • 2 TB, bez radiatora – 1899 złotych
  • 1 TB z radiatorem – 949 złotych
  • 2 TB z radiatorem – 1949 złotych