Od bodajże listopada Sony nas rozpieszczało rewelacyjnymi ofertami w ramach ich abonamentu PlayStation Plus na konsole. Aż do dzisiaj. To co dostaniemy w maju, łagodnie mówiąc, rozczarowuje. Może to ma związek z tym, że Japończycy do subskrypcji PS+ dodali własną usługę streamingową typu Netflix, HBO GO, Amazon Prime Viedo. Ale o tym w innym artykule, niedługo. Porozmawiajmy więc o ofercie PlayStation Plus na maj.

Battlefield V

Zacznę od gry, która pochodzi od mojego najbardziej ukochanego studia, Electronic (f)Arts (tfu!). Macie wyraz niesmaku? Nie przesadzajcie! Wiecie doskonale, że nie mam do EA nic. Nawet szacunku. Ale wracając do tematu.

Kiedy szczepionka na kaoronawirusa to za mało / fot. Steam

Battlefield V to obecnie najnowsza część serii strzelanek o tematyce wojennej. Serii, którą Electronic już dawno zarżnęło i jawnie próbuje na niej zarabiać, dodając jakiś tam element fabuły, ale głównie skupiając się na monetyzacji. I tak zawsze wolałem Call of Duty. Może jestem zbyt surowy i górę biorą emocję, ale takie są fakty. Po za tym, Battlefield V jest również dostępny w ramach EA Play (dawniej EA Access), który jest w cenie 15 zł za miesiąc. Także… Sami rozumiecie.

Stranded Deep

To jest jedyna gra, która w miarę mnie zainteresowała z majowej oferty. A dokładnie, zainteresowała mnie możliwość grania we dwójkę na jednej konsoli, czyli tzw. kanapowy co-op.

Dom każdego z nas, jak PiS wygra wybory / fot. Steam

O co chodzi w Stranded Deep? Nasz bohater, to rozbitek. Wyszedł cało z katastrofy lotniczej na Pacyfiku. Tam dociera na bezludną wyspę i my, jako gracz, musimy dołożyć wszelkich starań, żeby przetrwał. W miarę możliwości jak najdłużej.

Wreckfest: Drive Hard. Die Last.

Trzeci i ostatni tytuł w ofercie PS+ na maj. Dostępny jedynie na PS5. Znaczy… Jest wersja na PS4, ale w ramach abonamentu jest tylko na piątkę. Dziwne, ale nie oceniam.

Gdy ludzie się dowiedzą, że w osiedlowym są lody Ekipy / fot. Steam

Kojarzycie serię zwariowanych wyścigów o tytule FlatOut? Tak? No to Wreckfest jest od tych samych gości. Dość nietypowa wyścigówka. Otóż najszybsze auto, to nie jest zawsze to, które wygrywa. Najlepsze to takie, które jest wytrzymałe, a najlepiej niezniszczalne. Otóż w grze normalnym jest, że są… stłuczki. Karambole. Dym. Ogień. Zniszczone auta. Takie Destruction Derby, ale na sterydach.

A jak wy oceniacie majową ofertę PlayStation Plus? Bo mi średnio przypadła do gustu…