Nowe Xboxy przyniosły wiele dobrego. Choćby to, że raczej bez problemu można je kupić (pozdro, Sony!). Ja od początku nowej generacji jakoś przychylniej patrzyłem w kierunku mniejszej wersji, czyli Xbox Series S, mimo tego, że jest sporo słabsza od Series X i nie ma napędu. Można grać w niemal te same nowości co na „iksie”, a teraz, dzięki funkcji FPS Boost, liczba „przyspieszonych” tytułów wzrosła do 97.

Co to za funkcja?

FPS Boost to taka magiczna funkcja, która szybki (dla developerów) i łatwy (dla graczy) sposób potrafi usprawnić działanie gier działających w ramach wstecznej kompatybilności. W taki sposób, że gry z Xboxa One będą działać w 60, a nawet 120 klatkach na sekundę, gdzie bez „przyśpieszacza” można było tylko pomarzyć. Trochę kosztem rozdzielczości, ale ja zawsze powtarzałem, że przyjemniej się gra jak jest szybciej niż ładniej. Innymi słowy, cytując mojego redakcyjnego kolegę Doriana, to takie „sztuczne podbijanie klatek w grach, bo konsola nie wyrabia”. W sumie, trafne określenie.

W niektórych przypadkach funkcja nie jest automatycznie włączona i aby to sprawdzić wystarczy wejść w Compatibility Options danej gry. Tam wystarczy zaznaczyć ptaszka przy FPS Boost i Auto HDR, by gra działała płynniej i lepiej.

Gry z funkcją FPS Boost

ż pełną listą, aktualną na 3 maja 2021 roku można zapoznać się poniżej. Tam dokładnie widać to uruchomimy w 60 i 120 Hz na Xboxie Series S i mocniejszym Series X. Wiadomo, ten drugi ma większe możliwości, ale zaskakująco jest kilka tytułów (jak np. MotoGP 20 czy Steep), które działają w 60 klatkach na Series S, a na lepszym „klocku” funkcja FPS Boost nie jest dostępna. Wśród ciekawszych gier można znaleźć DiRT 4, Watch Dogs czy Wasteland 3.

Gry z funkcją FPS Boost
Gry z funkcją FPS Boost / fot. majornelson.com

Z chęcią sprawdziłbym jak to działa, szczególnie gdy gra z 30 klatek wskazuje od razu na 120. Tylko widzicie, jest jeden problem… nie mam Xboxa. PC Master Race 4 ever!

W artykule pojawił się link w ramach kampanii Ceneo.