Z tą erą PlayStation 2 to trochę przesadziłem, ale właśnie wtedy narodził się cykl Ratchet & Clank. Niestety! Części dostępne na dwójkę i trójkę mnie ominęły, a na czwórkę wyszła tylko jedna część. Mam szczerą nadzieję, że w przypadku piątej konsoli Sony sytuacja się nie powtórzy, a Rift Apart to jedna z wielu (a przynajmniej kilku) gier o przygodach Ratcheta i Clanka na PlayStation 5.

Ratchet & Clank – kultowa seria?

Na temat tego cyklu rozmawiałem z Krzyśkiem i Adamem w ich podcaście Dwóch po dwóch. Link do odcinka znajdziecie tutaj. Mówię tam, że uważam przygody dobrze nam znanego lombaksa za kultowe. Żeby była jasność: dalej się tego trzymam. A powodem jest czas. Jakże tajemniczo to zabrzmiało! Ratchet & Clank są z nami od kilkunastu lat. Pierwsza część miała premierę w 2002 roku! Seria składa się z 13 tytułów (łącznie z Rift Apart). Nie licząc remasterów i remake’u z 2016 roku. Całkiem sporo, prawda? Ale wracając do samej gry.

Ratchet & Clank: Rift Apart / fot. PS Store

Gdzieś wyczytałem, że jest to bezpośrednia kontynuacja części o podtytule Into the Nexus.

Jeśli tak, to jestem trochę zawiedziony. Jak wspominałem: poprzednie części mnie ominęły, więc będę miał dziurę fabularną. A tylu zaległych tytułów nie zdążę ograć w szybkim czasie. Chociaż przyznam szczerze, że tli się we mnie nadzieja, że będzie to powiązane z remakiem z 2016 roku. W niektórych kręgach nazywanych rebootem. Jak zwał, tak zwał.

Co nowego?

Rivet. To pierwsza nowość jaka się rzuca w oczy. Biała lombaksica (mam nadzieję, że poprawnie to odmieniłem) z metalową ręką. Taki Zimowy Żołnierz, w kobiecej, nieco futerkowej wersji. Co najważniejsze, jest ona z innego wymiaru. I tu zaczyna się robić ciekawie. Jak zostanie to rozwiązane fabularnie? Czy będzie to jakieś nawiązanie do czwartej części Crasha? To się dopiero okaże!

Ciekawym bonusem są cechy pod PlayStation 5.

Po pierwsze, w pełni będzie wykorzystywany pad DualSense. Chodzi o efekty dotykowe kontrolera, jak i adaptacyjne triggery. A to jest coś, co sam chętnie przetestuję. Kolejnym „bonusem” jest błyskawiczne wczytywanie, dzięki dyskowi SSD, który Sony określa jako ultraszybki. To się jeszcze okaże! A po trzecie oprawa audiowizualna, mianowicie: dźwięk na silniku Tempest 3D AudioTech, Ray Tracing oraz przełączanie między trybem wydajności (60 fps) lub rozdzielczości (dynamiczna rozdzielczość 4K z trybem HDR).

No nie mogę się doczekać, aż zasiądę do tego tytułu! Ze swoje strony przypomnę, że gra ma premierę właśnie dzisiaj (11.06.2021) i jest dostępna wyłącznie na PlayStation 5.