Dawno takiego zestawienia nie robiłem. Dlatego też postaram się robić regularnie, co miesiąc, o ile będzie o czym napisać. Chodzi o promocje w PlayStation Store. Sony rzuciło dwie promocje: „Ukryte perełki” i „Rozszerzona rozgrywka”. Wybrałem dosłownie garstkę pozycji wartych uwagi, ale uwierzcie mi na słowo – jest tego znacznie więcej i wybór nie był łatwy.

Ni no Kuni: Wrath of the White Witch Remastered

209,00 zł 41,80 zł

Przyznam szczerze: kiedyś nie lubiłem gier japońskich, ani nawet anime. Nie rozumiałem jak w ogóle można się czymś takim interesować. Po obejrzeniu GTO (Great Teacher Onizuka) i kilka lat później po zagraniu w Ni no Kuni II: Revenant Kingdom – w pełni narodziła się moja miłość do japońskiej popkultury. Dlatego bardzo ucieszył mnie fakt, gdy wychodził remaster pierwszej części Ni no Kuni. Co prawda zakupiłem go w przecenie, ale zawsze coś!

Ni No Kuni: The Wrath of the White Witch Remastered / fot. PlayStation Store

Jak sam tytuł wskazuje, jest to odświeżona wersja gry jeszcze z czasów PlayStation 3. Została ulepszona nie tylko grafika, ale i rozgrywka. Z racji, że nie grałem w pierwowzór, nie zobaczę tego usprawnienia. O czym jest gra? O chłopcu, który traci matkę (nie, nie zostaje Batmanem). Na skutek pewnych wydarzeń trafia do magicznej krainy, w której każdy ma swojego sobowtóra. Główny bohater odkrywa, że czarodziejka walcząca ze złym magiem to… jego matka! Szok, no nie? Chłopiec postanawia jej pomóc, mając nadzieje, że w ten sposób przywróci życie swojej rodzicielce. Szczerze polecam, choćby ze względu na to, że dwójka była naprawdę świetna. Przynajmniej pod kątem fabularnym. I taka ciekawostka: na Netflixie jest film animowany nawiązujący do gry. Jeszcze nie oglądałem, ale na pewno jest warty uwagi!

Dragon Ball Z: Kakarot Deluxe Edition

379,00 zł 125,07 zł

Dzisiaj chyba każdy zna Dragon Ball. I młodsi, i starsi. Jedni z czasów RTL (w tym ja), inni z Internetu lub Polsat Games (tak, leci tam anime!). Twórczość Akiry Toriyamy doczekała się nie jednej egranizacji (taka growa ekranizacja jakby co). Głównie były to bijatyki, ale zdarzały się odejścia od tego gatunku, a czasami nawet mieszanka kilku np. taki Xenoverse. Dragon Ball Z: Kakarot jest moim zdaniem najlepszą, chociaż nie idealną, grą na tej licencji. A co najważniejsze – jest to RPG Akcji!

Dragon Ball Z: Kakarot Deluxe Edition / fot. PlayStation Store

Ci, którzy oglądali „zetkę” lub odświeżonego Kaia, nie będą mieli żadnych zaskoczeń fabularnych. Historia jest tu przedstawiona jeden do jednego i dzięki za to! Także dla fanów, jest to świetny sposób na przeżycie przygód Goku i spółki na nowo. Gra daje momentami uczucie otwartego świata, są jakieś zadania poboczne, dodatkowe wątki, ale nadal… jest bardzo liniowa. Mimo to, jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana! A latanie na Naddźwiękowej Chmurce jest genialne! W wersji deluxe dostajemy Season Pass na dodatki, które o dziwo się pojawiły. Będę to musiał nadrobić…

Nexomon: Extinction

79,00 zł 43,45 zł

Nexomony zna chyba każdy. A nie… Zaraz. To chyba były Pokemony? Nie ważne. Sposób rozgrywki jest ten sam. Serio. Wybieramy starter, łapiemy inne potworki, rozwijamy je i mamy tam jakiś wątek fabularny w tle. Najzabawniejsze jest to, że ten tytuł jest również dostępny na Nintendo Switch. Dziwne, że japoński koncern się o to nie przyczepił, ale spoko.

Nexomon: Extinction / fot. PlayStation Store

Nexomon: Extinction to kontynuacja gry na urządzenia mobilne (która nie tak dawno też trafiła na inne platformy). Każdy kto grał chociaż w jedną część Pokemonów, odnajdzie się bardzo szybko, ponieważ rozgrywka jest bardzo podobna. Jeśli nie wręcz identyczna. Mamy standardowy schemat historii: zaczynamy od zera, żeby zrobić z siebie bohatera i uratować świat przed zagładą. Szczerze? Jeśli ktoś nie ma Switcha, a chce coś pokemonowego (i legalnego – wiecie o czym mówię), to ten tytuł zdecydowanie jest wart uwagi. Dodam tylko, że nie wybieramy z trzech starterów a (jeśli dobrze pamiętam) z jedenastu!

Cat Quest II

63,00 zł 31,50 zł

Pamiętam jeszcze jak zagrywałem się w jedynkę! Rewelacyjny, niskobudżetowy tytuł. Szkoda, że takich perełek nie ma za wiele, ale… jest nadzieja. Gry indie robią się coraz ciekawsze i dużo lepsze niż produkcje AAA. Serio. Cat Quest jest tego świetnym przykładem.

Cat Quest II / fot. PlayStation Store

Jeśli chodzi o dwójkę, to wprowadza ona szereg zmian. Między innymi grywalną postać psa, opcję przełączania się między bohaterami, czy tryb współpracy. Nie są to jedyne nowości, o nie. Twórcy gry dorzucili trochę większy teren do eksploracji, nowe bronie, zaklęcia, umiejętności, lochy… no jest tego masa! Jeśli komuś podobała się jedynka, to wierzę, że dwójka spełni oczekiwania. Tak było przynajmniej ze mną.

Borderlands 3

299,00 zł 83,72 zł

Serii Borderlands nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jedynka była przyjęta bardzo dobrze, podobnie dwójka, a pre-sequel trochę słabiej (część dziejąca się pomiędzy pierwszymi dwoma). Patrząc na oceny na Metacriticu, trójeczka wcale mocno nie odbiega, ale też zależy od platformy. Przyznam się, że ukończyłem jedynie główny wątek pierwszej części oraz parę DLC. Dwójka, trójka i pre-sequel są w kolejce.

Borderlands 3 / fot. PlayStation Store

Wracając do trzeciej części. Mamy do wyboru nowych Vault Hunterów, jak w każdej odsłonie zresztą. Każdy zróżnicowany jest pod względem umiejętności i nadaje się do innych stylów gry. Mamy również nowe planety, z których każda wyróżnia się krajobrazem i arsenałem wrogów. No bo jakby inaczej? W każdym razie… Prawie jedna czwarta ceny, to chyba uczciwa oferta, prawda?

LEGO kolekcja Marvela

249,00 zł 99,60 zł

Tak, jestem osobą dorosłą. I tak, lubię grać w gry LEGO. Szczególnie te Marvelowe. Dlaczego? Bo mają Spider-Mana oczywiście. No i też innych bohaterów. Natomiast w tej kolekcji mamy, aż trzy tytuły: LEGO Marvel Super Heroes 1 & 2, oraz LEGO Marvel Avengers. 100 zł za taki pakiet? Bardzo dobra oferta!

LEGO Marvel Super Heroes 2 / fot. PlayStation Store

Pierwsze dwa wymienione tytuły, to historia wymyślona na potrzeby gry. W jednej głównym antagonistą jest między innymi Loki, a w drugiej Kang Zdobywca. Jednego znamy dobrze z filmów, drugiego może poznamy lepiej w nadchodzącym produkcjach kinowych. Kto wie… I tak najlepszy jest trzeci tytuł z kolekcji. Dlaczego? Bo odgrywamy tutaj historię z filmów MCU! Mamy między innymi: Avengersów z 2012, Czas Ultrona z 2015, Iron Mana 3 czy drugą część Thora. Obowiązkowy zakup dla fanów Marvela i duńskich klocków.

Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Legacy

289,00 zł 57,80 zł

Naruto to jedno z najdłuższych anime. Chodzi mi o pierwszą serię, drugą nazwaną Shippuden oraz trzecią – Boruto (nie każdy uznaje ją za kanon). Historia momentami jest za bardzo rozciągnięta, bo odcinki wychodziły niemalże na bieżącą z mangą, ale zdecydowanie jest warte polecenie. Podobnie jak w przypadku Dragon Ball, gry na tej licencji, to głównie bijatyki. Chociaż i tu zdarzały się drobne wyjątki. Póki co, osobiście wyczekuję gry z tego uniwersum, ale w stylu Kakarota. Może kiedyś się doczekam…

Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Legacy / fot. PlayStation Store

Jeśli chodzi o Ultimate Ninja Storm Legacy, to zestaw aż czterech gier serii: Ultimate Ninja Storm 1, 2, 3 Full Burst i 4 Road to Boruto. Chociaż tytuł czwartej był przez pewien czas nazwą DLC. Ale to szczegół. Pierwsze 3 części były dostępne na poprzednią generację (mam na myśli PS3), z czego jedynka w ogóle to była eksem. A teraz? Dostępna na PS4, PS5 i inne platformy. Rewelacja!