Różne pomysły przychodzą producentom do głowy. Raz lepsze, raz gorsze. Czasami takie, które się przyjmą, ale też te, o których chcieliby pewnie jak najszybciej zapomnieć. W przypadku Lenovo ThinkBook Plus sam nie wiem co myśleć, ale wiem jedno – Lenovo chce pokazać półtora laptopa.

17-calowy Lenovo ThinkBook Plus

Lenovo ma już dziwne laptopy. Patrząc na to urządzenie od razu przypominają mi się takie wynalazki jak Lenovo Yoga Book albo ThinkPad X1 Fold. I raczej w takiej kategorii trzeba je rozpatrywać. Urządzeń nietypowych, niestandardowych, trochę odważnych i z pewnością dla szalenie wąskiego grona odbiorców. Bo jak inaczej zaklasyfikować coś co jest na poniższej grafice?

Laptop o połowę szerszy od takiego klasycznego, gdzie zamiast bloku klawiszy numerycznych mamy dodatkowy ekran? W dodatku wcale nie taki mały, bo wygląda jakby miał coś koło 7-8 cali. Specyfikacja nie jest jeszcze znana, a sama grafika jest nędznej jakości. Jedyne co wiemy to to, że główny wyświetlacz będzie miał 17 cali i dużo szerszej proporcje. Strzelam, że coś koło 21:9. Będzie też rysik i sporej wielkości touchpad.

Takie pomysły lubię

ThinkBook Plus wcale nie jest pierwszym „udziwnieniem” (albo usprawnieniem, zależy dla kogo) normalnego laptopa. Przykładem jest choćby Asus ZenBook Pro Duo, który miał szeroki dodatkowy ekran nad klawiaturą. Okazuje się, że projektanci czy graficy znaleźli dla niego zastosowanie. Pewnie podobnie będzie z Plusem od Lenovo, a mnie takie pomysły się podobają, niezależnie od tego jak głupio wyglądają. Właśnie przez to branża nie stoi w miejscu.

W artykule pojawił się link w ramach kampanii Ceneo.