Pamiętacie jeszcze o najnowszym prototypowym BMW, które zmieniło kolor? Pisałem o tym w poprzednim Pingu Tygodniowym. I jak tak teraz myślę, wygląda na to, że mamy koniec targów elektroniki jakie znaliśmy do tej pory, bo wspomniane BMW było najciekawszym tworem jakie zostało pokazane na CES. Albo takim, które zrobiło największe zamieszanie. Tak samo jak chiński robo-pies, którego znajdziecie w tym artykule.

#1. Szykuje się premiera Google Pixel 6a?

Google Pixel 4a przez wielu użytkowników był określany królem opłacalności. Podobnie też pisał o nim Damian w swoich wrażeniach po 8 miesiącach używania, twierdząc, że potrzebujemy więcej takich smartfonów. Ciężko się z nim nie zgodzić. Pixel 5a był z kolei smartfonem dziwnym i niepotrzebnym. Totalną „zapchajdziurą”, na którą – w porównaniu do poprzednika – żal wydawać pieniądze. A jak będzie z Pixelem 6a? Podobno mamy przekonać się już w maju tego roku.

Google Pixel 5a
Google Pixel 5a / fot. Google

Liczę na to, że sprawdzi się tutaj niepisana microsoftowa zasada, ze co drugi produkt jest dobry. I właśnie Pixel 6a będzie tym, na którego bez mrugnięcia będzie można zamienić „małą czwórkę”. Jeżeli nadal będzie kompaktowy jak poprzednie a-modele, trochę ściągnie designu z większego Pixela 6 Pro, to krótko mówiąc – może zatrybić.

źródło: Twitter (@MaxJmb) via 9to5google

#2. Surface Duo jak iPhone, też ma problemy z bendgate?

Na reddicie zawrzało i każdy zastanawia się jak doszło do tego, że urządzenie za prawie dwa tysiące amerykanckich dolarów wygląda tak jak na poniższych zdjęciach. Podobno chuchane i dmuchane, bez nawet najmniejszej ryski, noszone tylko w kieszenie z przodu. Nigdy nie miało kontaktu z podłożem i co więcej, robiło tak naprawdę za drugi telefon. A tu proszę, wygląda tak jakby się wzięło i wygięło. Samo.

A powinno być zupełnie inaczej. Te dwie imponująco cieniutkie części urządzenia powinny być ułożone idealnie równolegle względem siebie. A tu ewidentnie nie są i odstają.

Sam korzystam od roku z pierwszej generacji Surface Duo i nic takiego nie zauważyłem. Żadnej szczeliny, a zawias pracuje tak jak po pierwszym wyjęciu urządzenia z pudełka. Mnie ta cała sytuacja bardzo zaskakuje i z chęcią poznałbym opinię Microsoftu i zerknął na jakąś ekspertyzę, której pewnie nie będzie.

źródło: Reddit

#3. Chiński psoczołg do zadań niebezpieczno-specjalnych

Mówią, ze to w Stanach wszystko jest większe i lepsze, a tu patrz, niespodzianka w Chinach. Widać się ktoś zapuścił za daleko w wizje cybernetycznego wojska przyszłości, a roboty z Boston Dynamics były zwyczajnie zbyt wątłe, bo pojawiło się to:

Elektryczny Jak, czyli największy, samobieżny wobot wojskowy, jakiego zbudowano do tej pory. Będzie w stanie poruszać się w każdym terenie i w każdych warunkach pogodowo-geograficznych. Do tego, według doniesień CCTV ma na pokładzie 12 modułów wypakowanych najwyższej jakości czujnikami, które pozwolą zbierać dane taktyczne z pola walki.

Fakt, że potrafi biegać z prędkością 10 km na godzinę, skakać i to przy zapakowaniu 160 kg uzbrojenia na grzbiet nie napawa optymizmem. Wiedziałem, że ten dzień kiedyś nadejdzie. Sęk w tym, że pytanie nie było „Czy?” tylko „Kiedy?” nadejdzie.

źródło: Eurasiantimes

#4. Google pracuje nad czymś więcej niż Google Glass

Google Glass kilka lat temu były gadżetem, za który dałbym się pokroić i to niekoniecznie ostrym narzędziem. Byliśmy nawet jedną redakcji, która miała Google Glassy. Używał ich Konrad i napisał o nich sporo dobrego. Było kilka generacji, nie wszystkie były dostępne dla zwykłego śmiertelnika, ale jak ktoś je raz założył to od razu chciał je mieć. Aktualna wersja to Glass Enterprise Edition 2, ale jest skierowana i wykorzystywana w biznesie.

Google Glass
Google Glass / fot. google

Teraz okazuje się, że Google może pracować nad czymś lepszym. Czymś innym. Czymś co kryje się pod Projektem Iris. Mają to być okulary AR, czyli okulary rozszerzonej rzeczywistości. Coś czuję, że będzie to solidna odpowiedź na Microsoft HoloLens, ale w bardziej kompaktowej i dopracowanej formie. Jeżeli zmieściliby taką technologię w okularach pokroju Google Glass byłoby to coś niesamowitego. Na to jednak będzie trzeba poczekać do 2024 roku.

źródło: Gizmodo, The Verge

Która informacja była najciekawsza, mordeczko?