Czasami zdarzają się takie sytuacje, że nawet najstarszym gadżeciarzom się nie śniło. Okazuje się, że Microsoft, gigantyczna firma, która aktualnie ma w ofercie aż dwa urządzenia z Androidem, potrzebowała ponad rok, by zaktualizować jedno z nich do Androida 11. Tym samym użytkownicy Microsoft Surface Duo w Polsce mogą cieszyć się z nowości jakie wprowadza nowa wersja. Wszyscy trzej.

Surface Duo to iście nietypowe urządzenie, które można od razu polubić albo wsadzić do szafki z innymi niepotrzebnymi rzeczami. Ja je polubiłem, ale często działanie systemu i jego nieprzewidywalność doprowadzały mnie na skraj załamania nerwowego. Z tego co widziałem z Surface Duo 2 wcale nie jest lepiej, ale i tak liczyłem, że Android 11 w „Jedynce” sporo zmieni. I zmienił, choć jeszcze nie wszystko.

Android 11 dla Microsoft Surface Duo

Aktualizacja w pierwszej kolejności pojawiła się dla niebrandowanych egzemplarzy Surface Duo i ważyła 2,38 GB. W moim przypadku nie pojawiła się „z automatu”, ale wystarczyło wejść do ustawień i ręcznie ją wymusić. Załapała za pierwszym razem. Może zmian nie ma tyle co w najnowszej nakładce One UI w samsungach, ale co nieco się zmieniło i pojawiło się kilka nowych funkcji. Zabezpieczenia Androida są z 5 stycznia 2022 roku, co się chwali. Pytanie tylko, jak szybko pojawią się kolejne?

Cały system został lekko odświeżony i przebudowany co przede wszystkim można zauważyć w ustawieniach czy pasku systemowym. Ustawienia wydają się być czytelniejsze, a przyciski na belce większe i wygodniejsze. Pojawiła się też nowa aplikacja Zdjęcia, która jest wyciągnięta prosto z Surface Duo 2. Mamy bardziej rozbudowaną edycję zdjęć, ale przyznam szczerze, że ciężko jest mi się do tego przyzwyczaić. Niby aplikacja do zdjęć, a tworzy się tam śmietnik, bo wygląda jak menedżer wszystkich plików. Łączy lokalne zdjęcia ze wszystkimi plikami, usługą OneDrive, wspomnieniami i udostępnionymi rzeczami.

Funkcje Surface Duo:

  • Automatycznie rozciąganie aplikacji na dwa ekrany. Możemy wskazać aplikacje, które mają uruchamiać się od razu na dwóch ekranach, a nie na jednym.
  • Możemy określić czy rozłożenie urządzenia ma od razu odbierać połączenie przychodzące.
  • Jednoczesne wciśnięcie przycisku zasilania i zwiększania głośności, by włączyć tryb wibracji lub wyciszenia.
  • Nawigacja po systemie przy pomocy przycisków lub gestów.

Odczuwam też to, że urządzenie działa trochę lepiej, responsywność jest dużo wyższa niż wcześniej. Nadal jednak nie jest to takie uczucie jakiego spodziewaliby się pewnie użytkownicy Duo. Nadal czuć niepewność w działaniu, czasami system zrobi coś czego nie chcemy, nie przełączy ekranu tak jak powinien, czy zrobi coś za drugim lub trzecim razem, a nie od razu. Jest lepiej, ale czuję, że Microsoft powinien jeszcze nad tym popracować.