Xbox Game Pass to usługa, na temat której wielokrotnie piałem z zachwytu. Czasem nawet publicznie. Ale marzec 2022 to okazja, jakiej nie miewamy często, bo aż cztery gry doszły do kolejki. I to jakie!

Game Pass na marzec

Dobra, jakie są dodawane dla subskrybujących w tym wypadku podzieliły się na kilka etapów. W pierwszym, 1 marca, do kolejki doszedł fantastyczny Flight Simulator w wersji chmurowej oraz Far: Changing Tides (PC/Xbox/Chmura). Niewiele później, bo 3-go marca doszło Lightning Returns: Final Fantasy (PC/Xbox). Już jest dobrze, a ile przed nami?

10 marca, pewnie dlatego, że to dzień premiery, dochodzi kilka gier.

Kentucky Route Zero

(PC/Xbox/Chmura)

Szalenie klimatyczna przygodówka opowiadająca szalenie ciekawą historię, a graficznie przywołująca stareńkie, ale do dziś świetne Another World. Nie jest to też tytuł nowy. Wydawany epizodami, pierwszy dostał w 2013 roku. Zastanawiające jest, że gra nie zawiera w sobie elementów przemocy, żadnego strzelania, żadnych tego typu stresów, a jednocześnie ilośc nagród, jakie zebrała przez lata świadczy, że naprawdę warto.

Kentucky Route Zero
Kentucky Route Zero / fot. Steam

Young Souls

(PC/Xbox/Chmura)

Gra akcji, z rozbudowaną fabułą (a przynajmniej tak można wywnioskować z opisów dostępnych w sieci), opowiadająca historię bliźniąt Jenn i Tristana, lokalnych „wyrzutków” których przygarnął okoliczny szalony naukowiec. Jak naukowiec zniknął, w mniej lub bardziej niewyjaśnionych okolicznościach, bliźnięta zostają z problemem, który można rozwiązać za pomocą prototypów, jakie zostały po naukowcu, oraz solidnej ilości precyzyjnych kopnięć i ciosów.

Young Souls
Young Souls / fot. Steam

Lawn mowing Simulator

(niestety tylko Xbox, nad czym ubolewam serdecznie, bo tak bardzo chciałoby się pokosić na PC, ah, jak bardzo)

Tytuł z coraz popularniejszego gatunku gier bezstresowych. Jedyne porównanie, jakie przychodzi na myśl, to symulator myjki ciśnieniowej, gdzie w swoim tempie, bez jakiegoś specjalnego stresu, robimy co do nas należy. Tutaj, podobnie. Trzeba wykosić, to się wykosi. Wiem, że na pierwszy rzut oka może się wydawać, że takie granie jest nudne jak przemówienie poselskie, ale możecie mi zaufać – ilość relaksu, jaki garściami się czerpie z takiej rozrywki warta jest każdych pieniędzy i każdej poświęconej na tę „nudną” zabawę sekundy.

Lawn Mowing Simulator
Lawn Mowing Simulator / fot. Steam

Marvel’s Guardians of the Galaxy

(PC/Xbox/Chmura)

W mojej opinii gra warta zainwestowania w abonament. Strażników Galaktyki raczej nikomu nie trzeba przedstawiać, bo od czasu filmu, jaki Marvel popełnił w 2014 raczej ciężko, żeby ktoś ich nie znał. Gra zebrała peany z każdej możliwej strony, a teraz trafia do Game Passa. Zaledwie kilka miesięcy po premierze.

Strażnicy Galaktyki
Strażnicy Galaktyki / fot. Steam

Czy coś jeszcze?

Później, bo 17 marca dochodzi do kolekcji gier na ten miesiąc Shredders – mocno atrakcyjnie wyglądający, otwartoświatowy symulator snowboardzisty. 24 marca, A Memoir Blue – kolejna przygodówka. Obie powyższe w dniu swoich premier. 29 marca dojdzie Crusader Kings 3 – wydana w 2020 strategia, której raczej nie trzeba przedstawiać. Paradox Entertainment jak już coś robi, to porządnie. I 31 marca, Weird West, będący fantazją na temat tego, co by było, gdyby na dzikim zachodzie do pukawek, coltów i innych Winchesterów dorzucić odrobinę magii i równie niezwykłych jak ona stworzeń.

Trzeba przyznać, że naprawdę zacnie wygląda ilość i jakość gier na ten miesiąc. A jak do tego dołożyć fakt, że koszt samego Crusader Kings na Steamie to bagatela 3 miesiące Game Pass Ultimate, to wychodzi na to, że zwyczajnie grzech nie mieć.