Gdyby to tylko było wykonalne, to Ping Tygodniowy pojawiałby się nawet codziennie. I też nazywałby się Tygodniowy. Ale serio, tyle się dzieje, że jak pojawi się raz w miesiącu to będzie znośnie. W poprzednim było o pierwszym takim elektrycznym Batmobilu i smartfonie OnePlus 10 Pro, który jest składany, ale tylko raz. Tym razem między innymi witamy szanowne Disney+ w Polsce.

#1. FedEx i autonomiczne drony magazynowe

Kiedyś to się wysyłało gońca na koniu albo gołębia i „przesyłka” po tygodniu była w miejscu docelowym. Można stwierdzić, że historia się powtarza, tylko, że teraz robi się to szybciej, a zamiast konia i gońca jest dron. Podobno w pełni autonomiczny. Czyli taki, że sam poleci i jeszcze wróci. Tyle razy ile tylko będziemy chcieli.

Elroy Air Chaparral C1
Elroy Air Chaparral C1 / fot. Elroy Air

FedEx w przyszłym roku planuje „zatrudnić” samoogarniające drony do transportu paczek. Nie, jeszcze nie do klientów, ale między centrami magazynowymi. Dogadał się z firmą Elroy Air, która na początku 2022 roku pokazała drona Chaparral C1. To ten wyżej na grafice. I to całkiem sprytna bestia jest, bo może startować i lądować pionowo, ma 12 silników elektrycznych i 12 śmigieł, a do tego może na jednym ładowaniu przelecieć do 500 kilometrów z maksymalnym ładunkiem około 230 kg.

Testowe loty mają rozpocząć się w 2023 roku i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z wiatrem to FedEx będzie transportował pakunki z Fort Worth do Oklahoma City. Trochę ponad 300 km w jedną stronę.

źródło: businesswire via Engadget

#2. Lotus Eletre, czyli pierwszy SUV tej marki na baterie

Mówi się, że gdyby nie SUV’y to matki z bąbelkami bałyby się jeździć samochodami. A Porsche od kilku lat by nie istniało. Przeważnie na Galaktycznym nie piszemy o samochodach, ale jak dzieją się takie rzeczy w świecie motoryzacji, to nawet ksiądz z ambony powinien o tym kilka słów powiedzieć. Kojarzycie taki malutki i lekki sportowy samochód, o którym każdy za dzieciaka mówił tak, że kiedyś będzie miał taki w garażu? Chodzi o Lotusa Elise. No, to najnowsze dzieło Brytyj… znaczy się Chińczyków to kompletnie coś innego.

"<yoastmark

Lotus Eletre nie dość, że jest SUV’em, to jeszcze w pełni elektrycznym. Ciężkim, bo nieoficjalnie mówi się o ponad dwóch tonach masy własnej i okrutnie sportowym, bo silnik generuje 600 KM, a samochód do setki rozpędza się w 3 sekundy. A mowa tu o słabszej czy jak kto woli, podstawowej wersji. Mnie wygląda to na pomieszanie Ferrari o głupio brzmiącej nazwie Purosangue i najnowszej, elektrycznej Kia EV6.

Samochód wzbudzający mocno ambiwalentne uczucia, wyglądający szalenie nowocześnie, ale też zrywający z tym z czego marka była znana od zawsze. Ale skoro Ford mógł zrobić Mustanga na prąd, to czemu Lotus nie mógłby zrobić SUV’a?

Szczegółową specyfikację można znaleźć na oficjalnej stronie Lotusa.

źródło: Lotus Cars

#3. Disney+ w Polsce wjedzie do Polski w czerwcu

14 czerwca 2022 roku. Warto zapamiętać ten dzień, a najlepiej wpisać do encyklopedii i wydrukować dla potomnych. Sugeruję nawet utworzenie święta państwowego i dnia wolnego od pracy. Właśnie w tym dniu, Polska, kraina podatkami i polskim ładem płynąca, przestaje być krajem trzeciego streamingowego świata. Tak jak ponad 40 innych. Dołącza do zaszczytnego grona krajów, gdzie zawita Disney+.

Disney+ w Polsce
Disney+ w Polsce / disneyplus.com

Już w połowie czerwca tego roku będzie można doliczyć kolejną usługę VOD do miesięcznych wydatków. Jeśli się zdecydujemy to w ramach miesięcznej subskrypcji będą zabierać 28,99 złotych. W ramach rocznej 289,99 złotych, więc tak jakby dwa miesiące mamy za darmo. Porównując to do innych usług streamingowych, ceny są niczego sobie. W zamian dostajemy dostęp do materiałów Disney, Pixar, Marvel, Star Wars, a także National Geographic i całej oferty Star.

Tu znajdziecie poradnik jak korzystać z Disney+ w Polsce.

Prawda jest jednak taka, że powinno do tego dojść znacznie wcześniej, ale ze względu na różne umowy, układy i licencje, stało się dopiero teraz. Znaczy, stanie się, 14 dnia czerwca. Takiego Mandaloriana czy innego Boba Fetta powinniśmy obejrzeć w chwili, gdy tylko się pojawił. A nie czekać, bawić się z VPN’ami czy co gorsza korzystać z torrentów. No właśnie, jeżeli nie wytrzymacie jeszcze tych kilku miesięcy, to powyżej wrzuciłem link do poradnika. Nie dziękujcie 😉

źródło: Disney

#4. Elon Musk chce mieć własny serwis społecznościowy

Pana Muska raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. Niegdyś założyciel PayPala, teraz szefu Tesli i SpaceX ma kolejny pomysł, gdzie ulokować swoje dolary. Myśli o założeniu własnej… platformy społecznościowej. Takiej, która będzie respektował wolność słowa, która jest fundamentem demokracji, bo jak sam stwierdził, Twitter tego nie gwarantuje. Nie mnie oceniać, bo nigdy się z tym nie spotkałem, ale coś w tym jest, bo aż 70% użytkowników biorących udział w ankiecie Muska zagłosowało za odpowiedzią „Nie”. A swój głos oddało ponad dwa miliony użytkowników.

/ fot. Twitter

To co, jest szansa, że już niedługo zobaczymy serwis o nazwie Muskker? A może Elonbook? Oby nie było to coś pokroju „Prawdy” Trumpa, bo sukcesu z miejsca nie wróżę.

źródło: Reuters

Która informacja była najciekawsza, mordeczko?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj