Dziesiąty Ping Tygodniowy jest na swój sposób unikatowy. Raz, że jest dziesiąty, a to już coś. Dwa, że jest to jedocześnie pierwszy i ostatni Ping w kwietniu. Dzisiaj będzie sporo o Twitterze, a to dlatego, że Elon Musk postanowił wybrać się na zakupy. I jak napisał, tak zrobił.

#1. Piekło zamarzło – Twitter pracuje nad opcją edycji tweetów

Na pewno każdy z nas, a dokładniej, każdy kto korzysta z Twittera zna ten ból. Piszesz coś, autokorekta postanowiła wyrazić to w inny sposób i zamiast zrobić komuś łaskę, to… no wiecie już co. Od lat użytkownicy próbują doprosić się możliwości edytowania tweetów, ale problem jest taki, że nie do końca jest pomysł na to, jakby to miało działać. W sensie, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze. Jak się okazuje (choć to wiadomość z 5 kwietnia), Twitter coś tam już działa w tej sprawie i twierdzi, że prace nad opcją edycji trwają od zeszłego roku. I jak zaznacza, wcale nie jest to związane z ankietą, którą na Twitterze opublikował sam Elon Musk. Jak to ma działać? Najbliższe miesiące mają to pokazać, bo testy w twitterowym labie już trwają.

/ fot. Twitter

Pewnie nikt z Twittera nawet nie pierdnie na to co teraz napiszę, ale dla mnie sprawa edycji tweetów jest prosta. Opcja powinna być dostępna przez maksymalnie 5 minut od opublikowania tweeta z błędem, a edycja powinna obejmować tylko poszczególne słowa, a nie całą treść tweeta. A może wy macie swój pomysł jak to powinno działać?

#2. realme 9 tylko z 4G, bez 5G, ale jednak z 5G

Kiedyś było sobie Xiaomi, które miało kilka znaczących i wyróżniających się czymś smartfonów. Sam z utęsknieniem wspominam taki model jak Xiaomi Mi 6. Teraz nie ma już tamtego Xiaomi i aktualnie firma ma tyle modeli, że sama się w tym wszystkim gubi. Coś czuję, że podobną drogą poszło realme, co idealnie widać na przykładzie najnowszej serii realme 9. Modeli z dziewiątką w nazwie jest już tyle, że sam się już dawno pogubiłem. Mało tego, samo realme chyba też się zmieszało, co idealnie pokazują zrzuty ekranu zrobione przez Mirona w wątku na Twitterze.

Jest realme 9 4G, realme 9 5G, realme 9 Pro, realme 9 Pro+, a do tego jeszcze realme 9i czy realme 9 5G SE. Coś pominąłem? Być może, ale najistotniejsze jest to, że sam producent trochę pogubił się w swoich modelach. Co więcej, realme 9 z 4G jest droższy od tego z 5G, ale ma też więcej pamięci. Aż strach pomyśleć co będzie dalej.

źródło: realme, Twitter (@mironnurski), Tabletowo

#3. Elon Musk wchodzi cały na biało i kupuje… Twittera!

Nie od dziś wiadomo, że tweety Elona Muska mają niewyobrażalną moc. Na przykład taką, kiedy przez jednego tweeta Tesla traci jakieś 14 miliardów dolarów. Szczerze? Kiedy pojawiły się doniesienia, że Musk chce przejąć Twittera, trochę w to nie wierzyłem. Aż do chwili, gdy oferta złożona przez miliardera została klepnięta przez ważniaków z Twittera. I tak, Elon Musk za kwotę 44 miliardów dolarów stał się właścicielem wszystkich akcji Twittera. Co z tego może wyniknąć?

/ fot. Twitter

Jak twierdzi sam Musk, przed wszystkim zależy mu na wolności słowa i tym, by Twitter stał się najbardziej zaufaną i demokratyczną platformą społecznościową. Zapewne w głowie ma kilka pomysłów jak to zrobić, a jednym z nich – i jak najbardziej dobrym! – jest to, by prywatne wiadomości wysyłane między użytkownikami miały szyfrowanie „end-to-end”, podobnie jak w komunikatorze Signal. Wszystko po to, by zapewnić jak najwyższe bezpieczeństwo przekazywanych tam informacji. Jakby jeszcze dorzucił do tego opcję blokady wyświetlania tego co interesuje ludzi, których nie obserwujemy to byłoby pięknie.

/ fot. Twitter

źródło: Twitter, prnewswire via The Verge

#4. HBO Max i wpadka z Batmanem

Wielu użytkowników zakładało, że po zmianie HBO Go w HBO Max problemy znikną i wszystkim subskrybentom od teraz będzie żyło się lepiej. I tak rzeczywiście było, czego sam doświadczyłem. Nadrobiłem czwartego Matrixa, obejrzałem nawet „do kotleta” Kosmiczny Mecz 2 i cieszę się, że na nowym Batmanie byłem w kinie. Chodzi o to, że Batman z Pattinsonem był tak cholernie mroczny, że użytkownicy zamiast filmu mogli zobaczyć tylko czarny ekran.

https://twitter.com/m__pisarski/status/1516118105239474176

Film trafił na platformę 18 kwietnia i okazał się tak popularny, że nikt go nie obejrzał. Nie no, dobra, później było lepiej, ale przez kilka godzin Batman był niedostępny i przy próbie obejrzenia walił błędami. Sprawdziłem i u mnie wyglądało to tak, że mieliło kilkanaście sekund, a potem wywalało do głównego ekranu Maxa. Ale wcale nie jestem zaskoczony, bo nowy Batman jest rewelacyjny. Fatk, że filmy Warner Bros po 45 dniach od kinowej premiery trafiają od razu do HBO Max wcale tego nie ułatwił.

Już jutro (1 maja) w usłudze ma pojawić się „Nie czas umierać”, czyli najświeższa część Jamesa Bonda, a jeszcze w maju będziemy mogli obejrzeć „Tajemnice Dumbledora”. To co, będzie powtórka z rozrywki czy jednak HBO lepiej się przygotuje? Wierzę, że to drugie.

#5. Ocul… znaczy się Meta Quest 2 ma nową stronę

Kiedy korporacja odpowiadająca za Facebooka zmieniła się w Meta pisaliśmy o tym w Pingu Tygodniowym #4, wyjaśniając jednocześnie, że serwis Facebook zostanie Facebookiem i tu nic dla nas się nie zmieni. Naturalną kolejną rzeczy było więc to, by wszystkie produkty i usługi dostosować tak, by nie było bałaganu. I tak też powoli się dzieje. Tym razem chodzi o Oculus Quest 2, czyli gogle VR i wszystko co z nimi związane. Sprzęt został przemianowany na Meta Quest 2, a od teraz można korzystać z zupełnie nowej strony.

/ fot. store.facebook.com

Nowa strona wygląda dużo bardziej świeżo i została trochę przebudowana. Teraz wchodząc na stronę oculus.com jesteśmy przekierowywani do sklepu Facebooka. A tam mamy trzy zakładki, które prowadzą do wszystkiego odpowiednio związanego z goglami VR, produktami Meta Portal i okularami Ray-Ban Stories.

Która informacja była najciekawsza, mordeczko?