Vivo ostatnio ma dobry czas. Pokazało kilka nowych smartfonów i każdy z nich czymś się wyróżnia. Był ogromny vivo X Note z aż 7-calowym wyświetlaczem, pierwszy składany vivo X Fold i seria smartfonów vivo X80. W tej ostatniej mamy dwa modele – vivo X80 i vivo X80 Pro. Raczej wątpliwe jest, że te smartfony trafią na europejski rynek, a tym bardziej do Polski, ale jest miejsce, gdzie można je zamówić. To miejsce nazywa się Trading Shenzhen.

Z flagowymi modelami vivo w Polsce to w ogóle dziwna sprawa jest. X80 jest już po globalnej premierze, a w naszym kraju nadal ma się dobrze vivo X60 Pro. Dokładnie ten, który był „smartfonem mistrzostw” w trakcie Euro 2020, które zostały rozegrane w 2021 roku. Gdy pod koniec ubiegłego roku skontaktowałem się z polskim oddziałem vivo odnośnie vivo X70 Pro, konkretnie odpisali, że vivo nie planuje wprowadzenia tego modelu do Europy. Minęło ponad pół roku i jak widać ciągle trzymają się tego planu. Zabawne jest też to, że sam zamówiłem vivo X70 Pro+ w Trading Shenzhen, dokładnie kilka dni przed tym jak do oferty sklepu wpadły najnowsze „osiemdziesiątki”.

/ fot. Trading Shenzhen

Aktualnie, czyli na dzień 6 maja dostępne są cztery modele – jeden vivo X80 i trzy vivo X80, które różnią się miedzy sobą pamięcią. Tylko vivo X80 jest z procesorem Dimensity 9000 i ma 12 GB RAM oraz 256 GB na dane. Został wyceniony na 667 euro (ok. 3137 złotych). Wszystkie wersje z Pro w nazwie mają najnowszego „smoka”, Snapdragona 8 Gen 1 i w zależności od wariantu 8 lub 12 GB RAM i 256 lub 512 GB pamięci. Najdroższy jest z ceną 1037 euro, co daje około 4880 złotych. W mojej ocenie najbardziej opłacalny zdaje się vivo X80 Pro w wersji 12/256 GB, bo jego cena jest niewiele wyższa od 8-gigowej, ale za to sporo niższa niż 12/512 GB.

Jeszcze ważne informacje dla wszystkich zainteresowanych zakupem. Smartfony nie mają globalnego oprogramowania, więc nie będzie języka polskiego. Ale jest angielski, chiński, wietnamski i jeszcze kilka innych. Możemy wybrać jeden z trzech kolorów, a w zestawie razem ze smartfonem będzie ładowarka. Wysyłka kosztuje dodatkowo 15 euro, a sklep daje rok gwarancji.


W artykule został umieszczony link afiliacyjny